I co tu robić?! Nawrocki ma problem przez Trumpa, nawet Przydacz załamuje ręce. „Nie wyobrażam sobie”

Władimir Putin może pojawić się na grudniowym szczycie G20, na który zaproszenie dostała też Polska. Co zrobi Karol Nawrocki? – Będziemy reagować – zapowiada Marcin Przydacz.

Zaproszenie dla zbrodniarza

Tegoroczny szczyt G20 odbędzie się 14-15 grudnia w Miami na Florydzie. Polska dostała zaproszenie do udziału w tym prestiżowym spotkaniu największych gospodarek świata jako gość. Karol Nawrocki lubi przechwalać się tym, że pojedzie do USA na ten szczyt, jakby zaproszenie było tyko jego zasługą. No i jak w tym powiedzeniu, prezydent powinien uważać, o czym marzy, bo zaraz to marzenie o szczycie G20 może przyprawić go o ból głowy.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował bowiem, że Stany Zjednoczone zaprosiły na szczyt również Władimira Putina.

– Zaprosiliśmy prezydenta Putina na szczyt G20. Uważamy, że jest to dla niego okazja, by zaangażować się w rozmowy nie tylko z prezydentem Trumpem, ale również z innymi światowymi przywódcami. Mamy nadzieję, że przyjmie to zaproszenie – oświadczył Rubio. Rosja pozostaje członkiem grupy G20, ale Putin osobiście ostatni raz pojawił się na szczycie w 2019 roku w Osace. W 2020 i 2021 roku spotkania zostały ograniczone z powodu pandemii COVID. Po inwazji na Ukrainę kremlowski zbrodniarz nie pojawiał się już na spotkaniach w tym formacie. Ale wiadomo, jaką słabość do Putina ma Donald Trump.

Putin zaproszony na G20. Co zrobi Nawrocki?

No i tym samym Karol Nawrocki został wsadzony na minę przez swojego amerykańskiego idola. Bo jak polski prezydent ma się zachować podczas spotkań, na których obecny będzie zbrodniarz? Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, mówił na antenie Radia ZET, że nie podoba mu się ta decyzja gospodarza. Jak słusznie zauważył, Putina należy „izolować na forach międzynarodowych”.

Przydacz liczy, że Putin nie pojawi się w Miami, mimo zaproszenia. Czy Pałac Prezydencki ma plan, gdyby sprawdził się zły scenariusz?

– Będziemy reagować, kiedy okaże się, że Putin miałby tam przyjechać, będziemy się konsultować z naszymi sojusznikami. Nam się nie podoba zapraszanie Władimira Putina, bo to zbrodniarz, który powinien być osądzony, a nie zapraszany – powiedział Przydacz. Przyznał jednak, że Polska, jako gość, nie ma tu za wiele do powiedzenia. Rosja jest przecież jednym z członków G20.

No więc, co zrobi Nawrocki? Czy będzie musiał podać rękę Putinowi?

– Wszelkiego rodzaju kontakty z Władimirem Putinem wiążą się z pewnym ryzykiem, także fizycznym. Nie wyobrażam sobie tutaj jakiejkolwiek interakcji z Władimirem Putinem – oświadczył Przydacz. – To już będzie naszym zadaniem, żeby do takich sytuacji nie dochodziło – dodał, mając na myśli sytuację, w której to Putin wyciąga rękę do polskiego prezydenta.

Putin na razie nie potwierdził swojego udziału w szczycie G20. Ale jeżeli przybędzie do Miami, to prestiżowe gospodarcze spotkanie nagle nabierze nowego znaczenia.

Źródło: Radio ZET

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *