Nie tylko „Śledziu”! Ona też będzie zeznaje ws. Grand Hotelu. „Wezwali ją pełnomocnicy Nawrockiego”

We wtorek 29 września odbyła się kolejna, niejawna rozprawa w procesie Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy serwisu Onet. Chodzi o tekst z czasów kampanii dotyczący Grand Hotelu i tego, czym prezydent się tam zajmował.

Nawrocki kontra Onet. O co biega?

We wtorek 15 września przed warszawskim sądem rozpoczęła się jedna z najgłośniejszych batalii prawnych związanych z kampanią prezydencką Karola Nawrockiego. Prezydent pozwał wydawcę Onetu, Ringier Axel Springer Polska, zarzucając naruszenie swoich dóbr osobistych. Sprawa dotyczy publikacji, które w maju 2025 r. opisywały jego przeszłość i wydarzenia związane z Grand Hotelem w Sopocie.

Przypomnijmy: w trakcie kampanii prezydenckiej Onet opublikował materiały, w których dziennikarze przedstawiali relacje dotyczące czasów, gdy Nawrocki pracował jako ochroniarz. Według publikacji miał mieć wiedzę o sprowadzaniu prostytutek do sopockiego Grand Hotelu. Informacje te wywołały polityczną burzę, ponieważ pojawiły się w kluczowym momencie kampanii wyborczej.

Prezydent wszystkiemu zaprzecza

Nawrocki stanowczo zaprzeczał przedstawianej przez Onet wersji wydarzeń. Uznał publikacje za nieprawdziwe i godzące w jego dobre imię. W maju 2025 r. skierował do sądu pozew przeciwko wydawcy portalu. Sąd Okręgowy w Warszawie zarejestrował sprawę 27 maja. To jednak niejedyny krok prawny. Nawrocki złożył również prywatny akt oskarżenia dotyczący zarzutu zniesławienia. Ta sprawa trafiła do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa i jest odrębnym postępowaniem od procesu cywilnego o ochronę dóbr osobistych.

„Śledziu” i Wierzbicki zeznają

Co rozstrzygnie sąd? W procesie cywilnym kluczowe będzie ustalenie, czy publikacje naruszyły dobra osobiste Nawrockiego oraz czy dziennikarze działali z należytą starannością, przedstawiając swoje ustalenia. Sąd będzie musiał ocenić nie tylko treść artykułów, ale także materiał dowodowy, na którym zostały oparte. Sprawa jest istotna również z punktu widzenia granic dziennikarstwa śledczego. Z jednej strony stoi prawo mediów do ujawniania informacji dotyczących osób ubiegających się o najwyższy urząd w państwie. Z drugiej — prawo każdej osoby do ochrony dobrego imienia.

We wtorek 29 września odbyła się kolejna rozprawa. Jak informuje Onet, w sądzie pojawili się Grzegorz Horodko ps. „Śedziu” i Emilia Wierzbicki. Ten pierwszy to dawny lider pseudokibiców Lechii Gdańsk i skazywany recydywista o poglądach neonazistowskich. Wierzbicki z kolei była rzeczniczką Nawrockiego podczas kampanii wyborczej. „Emilię Wierzbicki jako świadka wezwali pełnomocnicy Karola Nawrockiego. Pierwotnie miała złożyć swoje zeznania na posiedzeniu 15 września” – informuje Onet.

Źródło: Onet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *