Udry na udry! Była 17:28, gdy Nawrocki odmówił Tuskowi w TEJ sprawie. „Prezydent pozostaje…”

Pałac, a właściwie jego główny mieszkaniec, dalej paraliżuje funkcjonowanie państwa. Karol Nawrocki właśnie odmówił Donaldowi Tusku w kolejnej sprawie. Chodzi tym razem o SOP.

Leśkiewicz przekazał decyzję prezydenta

Wojna między Pałacem, a rządem trwa i najwyraźniej ma trwać. Jak się okazuje, nie ma zgody prezydenta na powołanie Tomasza Jackowicza na stanowisko komendanta Służby Ochrony Państwa. We wtorkowe popołudnie 29 września Rafał Leśkiewicz przekazał, że Karol Nawrocki przesłał premierowi Donaldowi Tuskowi negatywne stanowisko w sprawie kandydatury pułkownika. Tym samym obsada kierownictwa jednej z najważniejszych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie pozostaje przedmiotem sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem.

– Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki […] przekazał prezesowi Rady Ministrów Donaldowi Tuskowi negatywne stanowisko w sprawie powołania płk. Tomasza Jackowicza na stanowisko komendanta Służby Ochrony Państwa” — napisał po godz. 17.00 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Człowiek Nawrockiego dodał, że zgodnie z ustawą komendanta SOP powołuje i odwołuje premier, na wniosek ministra spraw wewnętrznych, jednak konieczne jest wcześniejsze uzgodnienie kandydatury z prezydentem.

Nowy komendant ma się podobać w Pałacu

Pałac Prezydencki przekonuje zarazem, że nie zamyka drogi do porozumienia. Jak przekazał Leśkiewicz, prezydent pozostaje gotowy do uzgodnienia kandydatury osoby, która będzie gwarantowała – w jego ocenie – profesjonalne i stabilne kierowanie formacją odpowiedzialną za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.

– Zgodnie z ustawą komendanta SOP powołuje i odwołuje prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych, w uzgodnieniu z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Kandydatura płk. Tomasza Jackowicza nie uzyskała takiego uzgodnienia. Prezydent RP pozostaje gotowy do uzgodnienia kandydatury osoby, która będzie dawała rękojmię profesjonalnego i stabilnego kierowania formacją odpowiedzialną za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie – wyjaśnił rzecznik prezydenta.

Zaczęło się na początku roku

Sprawa ma swoją genezę w styczniu. W połowie miesiąca szef MSWiA Marcin Kierwiński zawiesił w czynnościach służbowych gen. bryg. Radosława Jaworskiego, wszczynając wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Wśród opisywanych powodów znalazła się decyzja dotycząca ponownego zatrudnienia w SOP funkcjonariusza skazanego za prowadzenie samochodu po alkoholu. W tle znalazła się również kradzież samochodu należącego do rodziny premiera Donalda Tuska.

Po zawieszeniu Jaworskiego jego obowiązki przejął właśnie Tomasz Jackowicz. W lipcu pełnienie obowiązków komendanta powierzono jednak płk. Maciejowi Lewińskiemu. We wrześniu prezydent zgodził się natomiast na formalne odwołanie Jaworskiego ze stanowiska. Najnowsza decyzja oznacza więc kolejny etap sporu o przyszłość SOP. Rząd nie może obsadzić stanowiska kandydatem, który nie uzyska uzgodnienia z prezydentem.

Na razie nie wiadomo, kogo rząd przedstawi jako kolejnego kandydata. Pewne jest natomiast, że sprawa obsady SOP ponownie stała się elementem szerszego napięcia między rządem Donalda Tuska a prezydentem Karolem Nawrockim.

Źródło: Polsat News

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *