Zapytali ważnego ministra, gdzie jest Romanowski. Króciutko. „Gdy służby były bliskie…”

Gdzie jest Marcin Romanowski? To najczęściej zadawane pytanie w polskiej polityce. W TVN24 usłyszał je minister Tomasz Siemoniak.

Dostał list żelazny

Gdziekolwiek się ukrywa, Marcin Romanowski, od kilku dni szeroko się uśmiecha. PiS-owski uciekinier dostał to, na co czekał od miesięcy: list żelazny, który po uprawomocnieniu decyzji ma zabezpieczyć go przed zatrzymaniem i tymczasowym aresztowaniem po powrocie do Polski.

– Mój Klient na terytorium Polski nie będzie mógł być zatrzymany i tymczasowo aresztowany, a ENA „upada”, jeśli postanowienie Sądu się uprawomocni. Sąd stwierdził przy tym, że nie ma żadnego potwierdzenia, aby Marcin Romanowski był na terytorium Naddniestrza, ale nie ma to znaczenia dla wydanie listu skoro na pewno nie przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a przepis wymaga wyłączenia ustalenia co do tej okoliczności – przekazał mecenas Bartosz Lewandowski, obrońca Romanowskiego.

Gdzie jest Romanowski?

Ciekawy jet sam wniosek uciekiniera o wydanie listu żelaznego. Jak dowiedziało się Radio ZET, Romanowski wskazał w nim swoje miejsce pobytu. No i czegoś takiego się nie spodziewaliście – widnieje tam… adres Domu Poselskiego przy Sejmie. To hotel dla posłów, który wchodzi w skład budynków parlamentu. Co on, przez cały ten czas ukrywał się w jakimś pokoiku za ścianą, czy jak? Oczywiście tak nie jest, a miejsce pobytu PiS-owskiego uciekiniera wciąż pozostaje tajemnicą.

Ostatnio wydawało się, że jest w Naddniestrzu, prorosyjskiej, separatystycznej części Mołdawii. W ślad za nim ruszył nawet detektyw-celebryta Krzysztof Rutkowski, ale polityka PiS nie znalazł. Detektyw miał teorię, że Romanowski ukrywa się na Słowacji. Pozostaje pytanie, czy po uprawomocnieniu orzeczenia sądu, Romanowski faktycznie wróci do Polski i stawi się na wezwanie prokuratur. Jego adwokat przekonuje, że tak się wydarzy, my nie postawilibyśmy na to choćby złotówki.

Siemoniak o Romanowskim

O miejsce pobytu Romanowskiego został zapytany Tomasz Siemoniak. — Są różne poszlaki, w jakim miejscu może być. Gdy służby były bliskie pewności, że jest w Naddniestrzu, to takie informacje przekazywaliśmy. Prokuratura wie najwięcej w tej sprawie. Priorytetem jest niemówienie o tym, tylko doprowadzenie go przed oblicze polskiego sądu — powiedział minister koordynator służb specjalnych w rozmowie z TVN24.

— To nie jest tak, że wielki aparat państwowy jest używany do tego, żeby jeździć po różnych krajach i go szukać. To nie jest takie proste znaleźć kogoś, kto nie używa karty kredytowej i telefonu. Są pewne poszlaki i za nimi idziemy we współpracy z lokalnymi służbami — dodał Tomasz Siemoniak.

Źródło: TVN24

 

Jedna odpowiedź na Zapytali ważnego ministra, gdzie jest Romanowski. Króciutko. „Gdy służby były bliskie…”

  1. Kris pisze:

    Wcale nie będę zdziwiony jak po uprawomocnieniu się listu żelaznego po dwóch tygodniach w szczujni republiki przybędzie nowy „redaktor” w usa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *