Tusk TO ogłosił, w Pałacu wściekłość. Prawnik ma złe wieści dla Nawrockiego. „Nie może wskazać…”
screen/ TVN24
Czy Karol Nawrocki zablokuje awans Andrzeja Domańskiego na stanowisko wicepremiera? Nie tak prędko! Znany prawnik studzi nastroje panujące w Pałacu.
Od wotum nieufności do awansu
A było tak: wszystko zaczęło się podczas sejmowej debaty nad wnioskiem Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie wotum nieufności wobec Andrzeja Domańskiego. Opozycja zarzuca ministrowi między innymi błędy w polityce finansowej, rosnące zadłużenie państwa oraz problemy związane z kondycją finansów publicznych. Jednak Sejm odrzucił wniosek o odwołanie ministra. Mało tego! Donald Tusk postanowił wykorzystać tę okazję, by publicznie zadeklarować poparcie dla swojego ministra. Zapowiedział też złożenie wniosku do prezydenta Karola Nawrockiego o powołanie Domańskiego na stanowisko wicepremiera.
21 października premier poinformował, że podpisał już odpowiedni dokument. Tym samym sprawa nabrała realnego wymiaru politycznego, a uwaga opinii publicznej skierowała się na Pałac Prezydencki. „Państwo coraz bardziej się zadłuża, drożyzna uderza w portfele Polaków, a Polska po raz pierwszy od 24 lat dostała gorszą ocenę wiarygodności finansowej. Normalnie, gdy ktoś nie dowozi, to się go zwalnia. Tusk składa wniosek o awans” — napisał Paweł Szefernaker szef Gabinetu Prezydenta RP.
Przydacz i współpracownicy prezydenta reagują
Zapowiedź szefa rządu spotkała się z krytyką również inny postaci ze strony otoczenia Karola Nawrockiego. Marcin Przydacz, związany z Kancelarią Prezydenta, podnosił w swoich wypowiedziach kwestię stanu finansów publicznych i odpowiedzialności ministra za sytuację budżetową. Ostre słowa padły również ze strony szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który ironicznie określił Donalda Tuska jako najgorszego premiera III RP, a Domańskiego jako najgorszego ministra finansów. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz również nie krył sceptycyzmu. Zasugerował, że nominacja byłaby nagrodą dla ministra mimo zastrzeżeń dotyczących zadłużenia i deficytu.
Decyzja należy do prezydenta
Donald Tusk podkreśla, że Domański zasługuje na wyróżnienie, wskazując na wyniki gospodarcze Polski. Jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza przesądzać, jak zachowa się Karol Nawrocki. — Nie pytajcie mnie, jak się zachowa prezydent Nawrocki. (…) Znamy przepisy konstytucji i kto za co odpowiada w państwie polskim. Jeśli miałby się zdecydować na złamanie konstytucji w tej kwestii, no to musiałbym powiedzieć, że ten scenariusz byłby bardzo dla Polski ryzykowany, niepotrzebnie ryzykowny — powiedział premier.
Teraz do całej sprawy odniósł się konstytucjonalista dr Kamil Stępniak. Słowa eksperta raczej nie spodobają się nikomu w Pałacu Prezydenckim. – Prezydent uczestniczy w tej procedurze, ale co do zasady nie ma konstytucyjnego prawa „weta” wobec decyzji premiera o tym, kto ma zostać wicepremierem. Dominujący pogląd w doktrynie jest taki, że prezydent jest związany wnioskiem premiera. Nie może więc wskazać innego kandydata ani odmówić powołania dlatego, że politycznie nie akceptuje konkretnego ministra czy źle ocenia jego działalność – podsumował dr Kamil Stępniak.
Źródło: Fakt.pl