To się w PiS zdziwili! W Sejmie ważne głosowanie, a Kaczyński… Szok, TAK zachował się prezes. „Ja jestem zwolennikiem…”
screen/ Sejm
Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach. Zaskakująco podczas tego ważnego głosowania zachował się Jarosław Kaczyński.
Co zrobił Kaczyński w Sejmie?!
Głównym punktem piątkowych obrad Sejmu było głosowanie nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach. Obozowi władzy ponownie nie udało się zebrać odpowiedniej większości, która wynosiła 263 głosów. Tymczasem za odrzuceniem weta zagłosowało 243 posłów, a 191 opowiedziało się przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu.
Przeciwko odrzuceniu weta głosowało 171 posłów PiS. Nikt z tej grupy nie zagłosował „za”, ale… chyba nawet członków partii zaskoczyło zachowanie Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka. Obaj politycy byli na sali podczas głosowania, ale po prostu… nie wzięli w nim udziału.
– Prezes Kaczyński i przewodniczący Błaszczak przestraszyli się prawdy o kryptoaferze PiS i nie zagłosowali za wetem prezydenta! Zostawili cały swój klub na spalonym – skomentował niespodziewaną sytuację premier Donald Tusk.
Podczas późniejszej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński był pytany, dlaczego zdecydował się na tak zaskakujący ruch.
– Ja jestem zwolennikiem jednego rozwiązania i to, chociaż oczywiście nie mam żadnej możliwości zrealizowania tego, w skali globalnej. Znaczy zakazu kryptowalut. To jest jeden wielki przekręt albo, nie używając takiego zbyt potocznego języka, jest to po prostu jedno wielkie nadużycie – oświadczył prezes PiS. Zaznaczył też, że – wbrew sugestiom Donalda Tuska – ani on, ani Błaszczak, „nie przestraszyli się” sprawy kryptoaktywów.
– Po prostu obydwaj jesteśmy zdecydowanymi przeciwnikami nie tylko tej firmy, ale w ogóle kryptowalut – powiedział prezes.
Tusk do Kaczyńskiego
Wcześniej, podczas sejmowej dyskusji o ustawie o kryptowalutach, Donald Tusk zwrócił się z sejmowej mównicy wprost do prezesa.
– Czy pan wiedział, że pański zastępca bierze pieniądze od Zondacrypto? Czy pan wtedy, kiedy prowadził pan pracę swojej partii w czasie debat i pracy komisji nad regulacjami Zondacrypto, czy pan wiedział, że aktywnie pana posłowie bronią de facto interesów firmy o takich korzeniach? – pytał szef rządu lidera PiS. – Panie prezesie Kaczyński, ono i tak ciąży nad panem. Ja to pytanie zadam i mam nadzieję, że pan wyjdzie tu i na to pytanie odpowie. Nie dlatego, że ja je zadaję, wiemy że nie pała pan do mnie nadmierną sympatią, ale dlatego, że pan musi odpowiedzieć na to pytanie. Nie mnie, ale Polakom – wskazał Donald Tusk. Kaczyński chciał odpowiedzieć, ale głosu nie udzielił mu marszałek Włodzimierz Czarzasty.