Chorosińska przyłapana przez reportera TVN24. Wszystko się nagrało! „Chciałem sprawdzić…” [WIDEO]
screen / TVN24
Dominika Chorosińska próbowała uniknąć rozmowy z dziennikarzem TVN24. Radomir Wit przejrzał jej sztuczkę.
Udawana rozmowa?
Politycy z jednej strony pożądają obecności w mediach, bo to pozwala im się wybić, z drugiej – w rozmowach, szczególnie na żywo, można zaliczyć jakąś wtopę. Najchętniej ominęliby też niewygodne pytania, więc czasem, widząc logo stacji, która może ich trochę pomęczyć, wolą uniknąć rozmowy. Przykład? Dominika Chorosińska z PiS, która próbowała wymanewrować reportera TVN24 Radomira Wita.
Plan dwutygodniowej minister z rządu Mateusza Morawieckiego był sprytny. Sięgnąć po telefon, podnieść go do ucha i udawać rozmowę. Jestem zajęta, nie mogę z panem rozmawiać – taki miał być sygnał dla reportera. Ale Radomir Wit przejrzał ten pomysł i zastawił swoją pułapkę. Wszystko uchwyciły kamery TVN24.
– Przepraszam, telefon pani dzwoni – powiedział Wit, gdy mijała go Chorosińska z telefonem przy uchu.
– No właśnie – odparła posłanka. I faktycznie, na ekranie widać było przychodzące połączenie. A skoro telefon dzwoni, to znaczy, że Chorosińska z nikim w tym momencie nie rozmawiała.
– To pani udawała, że rozmawia? – dopytywał reporter.
– Nie, próbowałam się dodzwonić – brnęła Chorosińska.
– Ja do pani dzwonię, prawdę powiedziawszy. Chciałem sprawdzić, czy pani udaje, czy nie. Bo chciałem porozmawiać – wyznał Radomir Wit.
Czy politycy udają że rozmawiają przez telefon? Postanowił to w bardzo prosty sposób sprawdzić @RadomirWit. 😆😆😆😆 pic.twitter.com/XmUKQWd1f4
— Szkło Kontaktowe TVN24 (@SzkKontaktowe) June 11, 2026
Chorosińska prosi o wpłaty na PiS
O dwutygodniowej minister było ostatnio znów głośno, gdy prosiła o finansowe wsparcie dla PiS.
– Prosimy o wsparcie finansowe naszych działań. Każda kwota jest ważna! – post z taką prośbą pojawił się w mediach społecznościowych Chorosińskiej. Jak można było się spodziewać, pod postem zaroiło się od dosadnych komentarzy.
„Skorzystaj z tego, co wydałaś w 14 dni”, „Do Rydzyka się zgłoś”, „Ja nie mam nic do PiS ale przecież PiS ma wielu bogatych posłów I urzędników… Więc niech oni wpłacają”, „Macie swoich multimilionerów to walcie do nich jak w dym”, „Jak wam nie wstyd zebrać i wołać o pieniądze i to nawet od emerytów”, „Ja wam dopłacę jak zostawicie Polskę w spokoju”, „Macie moje wsparcie duchowe” – czytamy w komentarzach.