Sikorski ma prośbę do Nawrockiego, w Pałacu zawrzało. Przydacz już grzmi! „Nauczcie się”

Karol Nawrocki jedzie na urodzinową imprezę Donalda Trumpa. Radosław Sikorski zasugerował prezydentowi, by ten przy okazji zajął się sprawą uciekiniera Zbigniewa Ziobry.

Sikorski apeluje do Nawrockiego

Karol Nawrocki ma już plany na niedzielę 14 czerwca. Prezydent leci do USA, ale nie przyciągnął go tam rozpoczynający się właśnie mundial, a urodzinowa impreza Donalda Trumpa. Nawrocki będzie między innymi gościem na gali mieszanych sztuk walki, która odbędzie się obok Białego Domu. Radosław Sikorski wskazał dwie rzeczy, którymi mógłby przy okazji zająć się polski prezydent.

– Nawet przy prywatnych uroczystościach można ugrać coś dla kraju i prezydent ma wsparcie całego rządu w zabieganiu o realizację obietnicy prezydenta Trumpa co do zwiększenia obecności amerykańskich wojsk w Polsce, mimo zmniejszania obecności amerykańskiej w całej Europie – powiedział szef MSZ na antenie Radiowej Trójki. Przypomnijmy, że Trump obiecał, że do Polski trafi dodatkowych 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy.

Jak rozumiem, prace planistyczne w Pentagonie, mające na celu przetłumaczenie tych decyzji prezydenta Trumpa na realia wojskowe, już się dzieją. Jesteśmy dobrej myśli, ale dobrze, żeby pan prezydent to przyklepał – powiedział Sikorski. Wicepremier zaapelował do Nawrockiego też w drugiej ważnej sprawie. Jak stwierdził, może ona być dla prezydenta „większym problemem”.

Mamy kwestię osoby, która jest poszukiwana listem gończym w Polsce, która wyłudziła wizę dziennikarską od Stanów Zjednoczonych – powiedział Sikorski.

Bardzo bym prosił pana prezydenta, aby się upomniał o to, aby Zbigniew Ziobro został pozbawiony ochrony Stanów Zjednoczonych, aby mógł stanąć w Polsce przed obliczem prokuratora i sędziego – dodał wicepremier.  Sikorski nie ma przy tym wątpliwości, że Nawrocki chciałby potem Ziobrę ułaskawić. Wskazał jednak, że uciekinier „najpierw musi być skazany”. Choć akurat taki Andrzej Duda nie miał z tym problemu i ułaskawił kolegów z PiS, Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika na zapas.

Przydacz nie rozumie sarkazmu

Słowa Sikorskiego nie pozostały niezauważone w Pałacu Prezydenckim. Za klawiaturę błyskawicznie złapał Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej.

Politycy koalicji rządzącej są tak nieudolni, że muszą już apelować do prezydenta o pomoc w sprawie Zbigniewa Ziobry. Sami nie potrafią wiele, poza prześladowaniem opozycji. A teraz się okazuje, że nawet w tej sprawie apelują o pomoc – zagrzmiał w sieci. – Nie, nikt nie będzie wam pomagał w waszych opresywnych działaniach. Zdecydują niezależne amerykańskie sądy. Nauczcie się na czym polega praworządność – dodał współpracownik prezydenta. Czy da się dobitniej pokazać, że nie rozumie się ironii?

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Jedna odpowiedź na Sikorski ma prośbę do Nawrockiego, w Pałacu zawrzało. Przydacz już grzmi! „Nauczcie się”

  1. Ja pisze:

    P. Przydacz bardzo ładnie z Pana strony bronić kolegi po fachu. Lecz proszę pamiętać kto z kim się zadaje takim się staje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *