Spięcie na antenie! Tak bronił Nawrockiego, że Czarzasty nie wytrzymał. „Niech pan nie klęczy przed prezydentem”
screen: Radio ZET
Dawno nie widzieliśmy tak zirytowanego Włodzimierza Czarzastego. Wicemarszałek zdenerwował się na Bogdana Rymanowskiego. Poszło o Karola Nawrockiego.
Czarzasty u Rymanowskiego. Było spięcie
Wizyta Włodzimierza Czarzastego u Bogdana Rymanowskiego przerodziła się w ostrą wymianę zdań. To o tyle ciekawe, że zarówno dziennikarz, jak i marszałek Sejmu raczej kojarzą się nam ze spokojem i opanowaniem. A poszło o Karola Nawrockiego, jego działania i kompetencje. Czarzasty stwierdził, że prezydent nie rozumie pewnych spraw i „powinien abdykować”.
– Jeżeli ktoś nie rozumie, w którym momencie jesteśmy, w którym miejscu jesteśmy, że za naszą granicą jest wojna, że za chwilę potencjalnie – nie daj Boże – Rosjanie będą na granicy polsko-ukraińskiej. Jeżeli prezydent tego nie rozumie, nie jest w stanie zwołać Rady Bezpieczeństwa Narodowego, nie jest w stanie odnieść się do idiotycznych słów – tak, właśnie to chciałem powiedzieć – prezydenta Stanów Zjednoczonych, który np. wzywa Ukrainę do tego, żeby nie atakowała Rosji, jeżeli chodzi o ropę, chociaż wiadomo, że ceny ropy idą w górę ze względu na interwencję Stanów Zjednoczonych w Iranie i to, co się dzieje w Cieśninie Ormuz – jeżeli ktoś nie jest w stanie intelektualnie tego objąć, to powinien pan, panie prezydencie, złożyć swoją funkcję – mówił marszałek Sejmu w rozmowie z Rymanowskim.
Dziennikarz postanowił bronić Nawrockiego. I użył dość populistycznego argumentu. – Prezydent Nawrocki, z tego co czytałem ostatnio, cieszy się największym zaufaniem w Polsce. Ma największe notowania, nieporównywalne z notowaniami, jakie ma koalicja rządząca. I pan żąda od prezydenta abdykacji? – zapytał Rymanowski.
Niech prezydent zajmie się swoimi sprawami
– Nie, ja żądam od prezydenta rozumu, bez względu na to, kto jakie ma notowania – przytomnie odbił piłeczkę Czarzasty i dodał, że „prezydent jest od reprezentacji, premier jest od rządzenia”. Bogdan Rymanowski dalej drążył. W końcu zapytał czy Czarzasty uważa, że za każdym razem kiedy dron np. wtargnie do Polski, prezydent powinien zwoływać RBN. – Ale, na Boga, niech pan po prostu nie klęczy przed prezydentem – odpowiedział zirytowany Włodzimierz Czarzasty.
Czarzasty vs Rymanowski:
Rymanowski: Jakie poparcie ma Nowa Lewica, 8-9%?
Czarzasty: Nie jestem prezydentem, to jest zupełnie inna historia.
Rymanowski: Uważa pan, że prezydent powinien za każdym razem, kiedy wleci dron, zwoływać RBN?
Czarzasty: Ale na Boga, niech pan NIE… pic.twitter.com/vcL9y1t0LV
— Pan_komentator (@PanP23929) September 15, 2026
Spór wokół Pałacu Prezydenckiego ma szerszy wymiar polityczny. Od miesięcy rząd i prezydent spierają się o zakres swoich kompetencji, sposób prowadzenia polityki państwa oraz wzajemne relacje. Każda kolejna konfrontacja jest więc odbierana nie tylko jako osobista różnica zdań, ale również jako element większego konfliktu politycznego.
Najważniejsze pytanie pozostaje jednak szersze: czy trwający od miesięcy konflikt między marszałkiem a Pałacem Prezydenckim znajdzie wreszcie drogę do wygaszenia? Na razie nic nie wskazuje na szybki przełom. Kolejne publiczne spięcia pokazują, że napięcie nadal jest wysokie, a granica między politycznym sporem a osobistą konfrontacją staje się coraz cieńsza.
Źródło: Radio ZET