Sikorski usłyszał, co mówił Czarnek i… Bezlitośnie zakpił z posła PiS, TAK nazwał wybrańca prezesa. „Nie, panie…”
screen/ TVP Info
Radosław Sikorski usłyszał, co Przemysław Czarnek opowiadał o planach PiS dotyczących migracji. Szef MSZ przypomniał jedną z najgłośniejszych PiS-owskich afer.
Czarnek o migracji
Przemysław Czarnek zawitał we wtorek w Kanale Zero, gdzie tłumaczył się między innymi ze swoich słów o systemie KSeF. Wybraniec prezesa stwierdził wcześniej, że Krajowy System eFaktur to „bandytyzm” i zapowiedział zniesienie obowiązku korzystania z niego dla najmniejszych firm. Problem w tym, że system został wprowadzony przez rząd PiS, a sam Czarnek zagłosował za jego przyjęciem.
W tej samej rozmowie kandydat PiS na premiera opowiadał o partyjnych planach dotyczących migracji.
– Otóż nie, legalnej migracji nie ukrócimy, jeśli ktoś chce pracować w Polsce albo studiować w Polsce, to my się z tego cieszymy – oświadczył Czarnek, co mogło zaskoczyć elektorat PiS. Po latach straszenia migrantami, nagle tak łagodne słowa. – Ale o tym decyduje przedsiębiorca w Polsce. […] Legalna migracja zależy od tego, ile jest miejsc pracy do zagospodarowania w Polsce – dodał wybraniec prezesa.
Sikorski przypomina aferę PiS
Słowa Czarnka usłyszał Radosław Sikorski i postanowił odpowiedzieć mu kpiącym wpisem. Przypomniał przy okazji jedną z największych afer PiS, a wiec aferę wizową.
– Nie, panie OZE-Sroze. Czasy, w których szczuto na imigrantów, podczas gdy w rzeczywistości w krajach o wysokim ryzyku migracyjnym wydawano lub sprzedawano setki tysięcy wiz, przeminęły wraz z rządami waszej skorumpowanej partii – napisał Sikorski na platformie X.
Wicepremier kolejny raz nazwał Czarnka „panem OZE-Sroze”. To oczywiście nawiązanie do pierwszego „popisu” polityka PiS w roli kandydata na premiera. Czarnek krytykował odnawialne źródła energii, choć później okazało się, że sam korzysta z fotowoltaiki. I musiał gęsto się tłumaczyć, przekonywać, że tak naprawdę wcale tych paneli nie chciał i zaraz je zdejmie.
Wicepremier wykorzystał to sformułowanie i nazwał tak Czarnka, gdy odpowiadał na krytykę posła PiS ws. SAFE.
– Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego poseł „OZE-sroze” mówi o SAFE jako o projekcie niemieckim? — napisał wówczas Radosław Sikorski. Jak widać, pseudonim się przyjął.
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego poseł #Ozesroze mówi o SAFE jako o projekcie niemieckim? Jak oni mieszczą w głowach zarzut o tym, że SAFE musi być złe, skoro Niemcy tej pożyczki nie biorą z tym, że to rzekomo niemiecki projekt?
Na @KUL_Lublin logiki nie uczą?— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) March 11, 2026