Przepychanka na sejmowym korytarzu! Woś i Matecki czekali na premiera, a potem…”Państwo widzieli” [WIDEO]
Screenshot: X/Jakub Więcław
Dariusz Matecki i Michał Woś wywołali awanturę w Sejmie – najpierw w sali obrad, później na korytarzu. Posłowi PiS czekali aż pojawi się Donald Tusk, a potem zaczęli swój „popis”.
Awantura w Sejmie
W piątek od samego rana aż kipiało od emocji w Sejmie. Zaczęło się z samego rana: tuż przed wystąpieniem Sławomira Nitrasa rozpętało się ogromne zamieszanie, które wywołali posłowie PiS Dariusz Matecki i Michał Woś. Politycy postanowili urządzić szopkę w sali plenarnej i w pewnym momencie wnieśli sporych rozmiarów plansze, na których znalazła się była działaczka Koalicji Obywatelskiej Kamila W. skazana za nieudzielanie pomocy dziewczynce, która doświadczała przemocy seksualnej.
Pod zdjęciem na planszy, którą wniósł Dariusz Matecki znalazł się napis „Tylko nie mów nikomu!” nawiązujący do filmu braci Sekielskich. Po chwili z podobnym transparentem zjawił się Michał Woś. Wtedy do akcji wkroczył Włodzimierz Czarzasty i próbował przywołać posłów PiS do porządku. Najpierw marszałek uspokajał i ostrzegał Dariusza Mateckiego. Gdy to nie pomogło, poseł PiS został wykluczony z obrad, ku uciecze części posłów. Z kolei posłowie PiS zaczęli wykrzykiwać tak bliskie im hasło „precz z komuną”.
Po chwili ten sam los spotkał jego kompana. – Panie pośle Woś, zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu. Panie pośle, na podstawie artykułu 175 ustęp trzy regulaminu Sejmu przywołuję pana do porządku (…) stwierdzam, że uniemożliwia pan prowadzenie obrad. (…) Podejmuję decyzję o wykluczeniu pana z posiedzenia Sejmu – przekazał w końcu Włodzimierz Czarzasty. Po tych wydarzeniach marszałek Sejmu zarządził minutę przerwy.
Czekali w holu na premiera
Myślicie, że na tym się skończyło? Nic z tych rzeczy. Jak już Woś i Matecki opuścili salę obrad, koczowali na korytarzu, oczekując na pojawienie się premiera Donalda Tuska. – Czekamy z posłem Michałem Wosiem na Donalda Tuska, chcemy zadać mu kilka pytań na temat Kłodzka i dlaczego jego partia nigdy nie głosowała za zaostrzeniem przepisów uderzających w pedofilów, które wprowadzał min. Zbigniew Ziobro (zaostrzanie kar, wydłużenie przedawnienia, rejestr) – relacjonował w sieci Matecki.
Czekamy z posłem @MWosPL na Donalda Tuska, chcemy zadać mu kilka pytań na temat Kłodzka i dlaczego jego partia nigdy nie głosowała za zaostrzeniem przepisów uderzających w pedofilów, które wprowadzał min. Zbigniew Ziobro (zaostrzanie kar, wydłużenie przedawnienia, rejestr). pic.twitter.com/N9rDj97Gnl
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) April 17, 2026
W końcu premier pojawił się w holu. Posłowie wyposażeni w plansze ruszyli w jego kierunku, ale zostali skutecznie odepchnięci przez straż marszałkowską. Donald Tusk opuścił budynek, a posłom PiS pozostały okrzyki. — Państwo widzieli, premier boi się prawdy, pytań, transparentności. Nie odpowiada na pytania, co z panią Wielichowską? — mówili. — Dlaczego zawsze głosowali przeciwko karom dla pedofilów? Niestety dzisiaj nie usłyszycie Donalda Tuska, bo boi się odpowiedzi na ważne pytania, czy znał panią Kamilę, czy może spał w domu u pani Kamili? To są pytania otwarte — grzmiał Matecki.
🚨 Posłowie @DariuszMatecki i @MWosPL znów podeszli do premiera @donaldtusk ze swoimi transparentami „Tylko nie mów nikomu”. @RadioMaryja @TV_Trwam pic.twitter.com/SEE8vVdo0a
— Jakub Więcław (@wieclaw_kuba) April 17, 2026
Źródło: Onet