To dlatego Ziobro nie wrócił do kraju, posłanka PiS wszystko wyjaśniła. „Jego by na tym świecie już nie było”
Screenshot: Wp.pl
Lepiej zapnijcie pasy! Maria Kurowska podzieliła się dramatyczną wizją związaną ze Zbigniewem Ziobrą. Posłanka PiS przekonuje, że „to jest schorowany człowiek” i gdyby wrócił do Polski, zapewne już by nie żył.
Kończy się węgierskie eldorado
Minął już rok, odkąd Marcin Romanowski uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Węgry i zaczął zgrywać ofiarę „reżimu Tuska”. Później dołączył do niego Zbigniew Ziobro i obaj politycy rozpoczęli w Budapeszcie nowe życie. W tej historii było już tyle zwrotów akcji, że mógłby powstać z tego scenariusz na film kryminalny. A może i kiedyś powstanie? Tym bardziej, że robi się coraz ciekawiej, bo opiekun polityków Viktor Orban stracił władzę na Węgrzech.
Miażdżące zwycięstwo osiągnęła opozycyjna partia TISZA, której liderem jest Peter Magyar. TISZA zdobyła większość konstytucyjną. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, co to oznacza. Utrata władzy przez Orbana to dramat dla dwóch uciekinierów, posłów PiS. Przyszły premier Peter Magyar już dał do zrozumienia, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nie mają czego szukać na Węgrzech.
Najlepsze jest to, że sam Ziobro do tej pory przekonuje, że on nigdzie nie uciekł, a na Węgrzech siedzi od miesięcy, bo ma takie widzimisię. – Wbrew kłamstwom ja nigdzie nie uciekłem, tylko przebywałem na konferencji na zaproszenie rządu Viktora Orbana. W takim momencie podjąłem rzeczywiście decyzję wobec tej lawiny bezprawia, nie mając szansy na sprawiedliwy proces, że będę walczył z Tuskiem na wolnej węgierskiej ziemi – opowiadał po wyborach na Węgrzech w rozmowie z Polsat News.
Wróciłby do Polski, ale…
Teraz murem za Ziobrą stanęła Maria Kurowska, która też postanowiła wyjaśnić jego ucieczkę. Lepiej zapnijcie pasy. – Gdyby wtedy wrócił do Polski, jestem przekonana, że jego na tym świecie już by nie było (…) to jest człowiek schorowany i tam ma warunki do leczenia i normalnego życia, a tutaj wtrąciliby go do aresztu. On by wrócił, ale żeby ten wymiar sprawiedliwości był sprawiedliwy – stwierdziła posłanka PiS w rozmowie z reporterami TVP Info i Wirtualnej Polski.
To o tyle zaskakuje, że sam Ziobro w niedawnym wywiadzie w RMF FM ogłosił, że jest zdrowy. – Pokonałem nowotwór, który był śmiertelny. 90 proc. ludzi umiera na tego typu nowotwory, prawie 90 proc. Z groźniejszym przeciwnikiem wygrałem – opowiadał Tomaszowi Terlikowskiemu. Jak rozumiemy tym mniej groźnym przeciwnikiem jest „reżim Tuska”.
Źródło: Wp.pl