Prezes się wściekł! Sceny na posiedzeniu klubu PiS, Kaczyński ostro zrugał TEGO posła. „Nawet nie wszedł na salę”

Jarosław Kaczyński zwołał wyjazdowe posiedzenie klubu PiS. Oj, nie odbyło się ono w wesołej atmosferze. Mocno oberwał szczególnie jeden z posłów, którego wypowiedzi nie spodobały się prezesowi.

Kaczyński uderza w posła PiS

Wbrew opowieściom o zjednoczeniu i „dwóch płucach”, w PiS daleko nawet nie tyle do sielanki, co do atmosfery profesjonalnej współpracy. Konflikty nie wygasły, nic więc dziwnego, że wyjazdowe posiedzenie klubu w Sękocinie pod Warszawą przebiegało w niezbyt wesołej atmosferze.

Jak informuje Onet, mocno dostało się posłowi Grzegorzowi Lorkowi, który w jednej z wypowiedzi krytykował ucieczkę Zbigniewa Ziobry do USA. Na antenie TVP Lorek mówił, że na miejscu byłego ministra stanąłby przed polskim wymiarem sprawiedliwości. No i te słowa rozsierdziły Kaczyńskiego, czego dał wyraz podczas przemówienia na wyjazdowym posiedzeniu klubu.

Prezes stwierdził, że nie można mówić, że Ziobro ma stawić się przed sądem, jeśli nie ma szans na uczciwy proces. Wyjaśnił, dlaczego nielegalne jest postępowanie Tuska, Żurka i prokuratury. Mówił, że Ziobro nie ma szans na uczciwy proces, bo gdyby były takie warunki, to powinien się zgłosić – relacjonują rozmówcy Onetu. Kaczyński miał stwierdzić, że takie słowa są „skandaliczne” i „może to mówić jedynie człowiek, który nic z polityki nie rozumie i chce rozwalić PiS”.

Prezes mówił, że tym bardziej jest to naganne wobec człowieka ciężko chorego, który by nie przeżył szykan więziennych – relacjonuje jeden z posłów PiS. – Lorek nawet nie wszedł na salę. Został zaorany – usłyszeli dziennikarze Onetu.

Witek vs. Morawiecki

Dostało się też Mateuszowi Morawieckiemu, który wciąż prowadzi w PiS swoją grę. Wygarnęła mu to Elżbieta Witek. Miała podać przykład Beaty Szydło, która odeszła z funkcji premiera „z honorem i godnością”. Witek zaapelowała do Morawieckiego, by „zostawić osobiste interesy, fobie i problemy”. Miała też stwierdzić, że „jeżeli komuś nie jest po drodze z PiS, to trzeba odejść”.

Morawiecki miał bronić się stwierdzeniem, że gdy on – obok Jarosława Kaczyńskiego – był główną twarzą PiS w kampanii wyborczej, to partia zgarnęła 35 proc. głosów.

Przy Nowogrodzkiej ewidentnie wesoło nie jest.

Źródło: Onet

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *