Wstydu nie mają! Kaczyński zaapelował o wpłaty na PiS. „Operacja związana z panem Czarnkiem kosztuje”

– My też możemy wygrać, ale bez środków to będzie nie tylko bardzo trudne, ale po prostu niemożliwe – narzekał Jarosław Kaczyński i mobilizował wyborców o wpłaty na PiS. Prezes liczy na każdą, nawet najdrobniejszą wpłatę.

Nowa miesięcznica

Po ośmiu bogatych latach 2015-2023 dla PiS przyszły lata chude, a już na pewno dużo skromniejsze. Raz, że partia Jarosława Kaczyńskiego została w 2023 r. odsunięta od władzy i skończyło się eldorado, a dwa, że Jarosław Kaczyński i jego świta dostała cios jesienią 2024 r. w postaci utraty subwencji w wysokości 10 mln zł. I się zaczęło ratowanie partyjnego budżetu.

Od tamtego momentu Jarosław Kaczyński zarządził wpłacanie składek na partię – tysiąc złotych miesięcznie dla każdego posła i pięć tysięcy dla każdego europosła. Łącznie miało to zasilać budżet partii o przeszło dwa i pół miliona złotych rocznie. Problem w tym, że tam, gdzie zaczyna się wpłacanie na partię, tam kończy się bezgraniczna miłość do PiS i samego prezesa. – Tych wpłat jest mniej niż w ubiegłym roku, bo wtedy była kampania, więc było większe zainteresowanie, większe emocje – żalił się kilka tygodni temu w rozmowie z „Faktem” Henryk Kowalczyk, skarbnik PiS.

Prezes PiS prosił więc wyborców o wpłaty w połowie kwietnia, a teraz uznał, że potrzebna jest powtórka. Czyżby Kaczyński właśnie rozpoczął nowy cykl miesięcznic? Tym razem związany z comiesięcznymi prośbami o wpłaty.

– Każda formacja polityczna we współczesnym świecie potrzebuje środków. Przy końcu tego roku brak wypłat ze strony państwa, które nam się należą, to zostało zatwierdzone przez PKW, ale także przez sądy, osiągnęły już 46 mln zł – mówił Kaczyński podczas środowej konferencji prasowej. – Takie mamy braki i dlatego zmuszony jestem prosić państwa po raz kolejny o wpłaty, nawet niewielkie. Chodzi o to, żeby jak najwięcej osób wpłacało – dodał lider PiS.

Prośba do wyborców PiS

– Przez długie miesiące nie zwracaliśmy się o pomoc do społeczeństwa, ale dzisiaj różnego rodzaju przedsięwzięcia, które podejmujemy, choćby cała operacja związana z naszym kandydatem na premiera, panem Przemysławem Czarnkiem, kosztuje, kosztują też przedsięwzięcia programowe, liczne w tej chwili bardzo spotkania, będą jeszcze campusy młodzieżowe, krótko mówiąc mamy bardzo dużo wydatków mówił Kaczyński, aż wreszcie zwrócił się bezpośrednio do sympatyków PiS.

– Stąd moja bardzo serdeczna prośba do zwolenników Prawa i Sprawiedliwości i szerzej do zwolenników prawicy, do całego obozu patriotycznego (…) o wpłaty na konto naszej partii – apelował. Kaczyński przekonywał też, że od wsparcia finansowego może zależeć wynik kolejnych wyborów. – My też możemy wygrać, jesteśmy przekonani, że to jest w naszym zasięgu, ale bez środków to będzie nie tylko bardzo trudne, ale po prostu niemożliwe – podsumował.

Źródło: TVN24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *