Ostrzegał przed Nawrockim, teraz znów alarmuje. Mocne słowa! „Trzeba zrozumieć, kim jest”
screen / Kancelaria Prezydenta
Czy odebranie Wołodymirowi Zełenskiemu Orderu to dopiero wstęp i Karol Nawrocki dopiero pokaże swoją prawdziwą radykalną twarz? – On jest radykalnym polskim nacjonalistą – wskazuje prof. Antoni Dudek.
Prof. Dudek: Nawrocki to radykał
Podczas kampanii prezydenckiej prof. Antoni Dudek wielokrotnie ostrzegał przed wyborem Karola Nawrockiego na prezydenta. Historyk nazwał ówczesnego „obywatelskiego” kandydata „jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi, jacy pojawili się w polskiej przestrzeni publicznej”. Nawrocki urzęduje już blisko rok, a prof. Dudek uważa, że po jego ostatnich działaniach Polacy mogą zrozumieć, kogo tak naprawdę wybrali na prezydenta.
Temat Nawrockiego pojawił się w rozmowie prof. Dudka z Magdaleną Rigamonti, którą opublikował Onet. Kontekstem była sprawa pogarszających się relacji polsko-ukraińskich. Padło pytanie, czy Karol Nawrocki, po odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymirowi Zełenskiemu, zatrzyma się w działaniach antyukraińskich. Profesor Dudek nie ma wątpliwości, że będzie wręcz przeciwnie.
– Będzie szedł dalej tą drogą. Zrobił już test, odebrał Order Orła Białego Zełenskiemu i ten test wypadł dla niego pozytywnie – ocenił historyk. Jego zdaniem reakcje na decyzję prezydenta ws. orderu stanowią dla niego zachętę.
– Trzeba zrozumieć, kim jest Karol Nawrocki. On jest radykalnym polskim nacjonalistą, który jeszcze w pełni nie rozwinął skrzydeł, bo nie może, bo jeszcze nie ma rządu, który byłby z nim kompatybilny. Kiedy się w pełni rozwinie, dopiero wtedy ludzie zrozumieją, kogo wybrali na prezydenta – wskazał prof. Dudek. – Nigdy nie mieliśmy tak radykalnego politycznie człowieka na tym stanowisku. Wszyscy jego poprzednicy mieli różne osobowości, ale jednak byli w miarę umiarkowanymi ludźmi. Kwaśniewski, mimo że był z obozu postkomunistycznego, to łagodził. Lech Kaczyński był z PiS, ale powiedzmy, że był lepszą stroną brata bliźniaka i też łagodził. Komorowski i Duda… Wiemy, jakie to były osobowości. No nie za mocne. Na początku Wałęsa z jego wszystkimi zaletami i przewagą wad. Natomiast nawet Wałęsa był tak naprawdę umiarkowany. Teraz mamy po raz pierwszy skrajnego radykała w roli prezydenta – podsumował dosadnie.
„Sprawa jest beznadziejna”
Prof. Dudek zauważa jednak przy tym, że to nie Polska zaczęła kurs na pogarszanie relacji. Wskazuje na winę prezydenta Ukrainy Wołodymira Zełenskiego.
– Zełenski nie dał i nie daje pola manewru (…) Zaczął od patronatu bohaterów UPA nad jednostką wojskową, a teraz wykonał kolejny cios tym panteonem. Nie zajął się tym rok czy dwa lata temu. Trzeba zadać pytanie, dlaczego nagle, gwałtownie w Ukrainie procedowano ustawę dotyczącą Panteonu Narodowego. Mało wiemy o sytuacji w Ukrainie, ale prawda jest taka, że Zełenski miał już bardzo, że tak powiem, podkopaną pozycję w związku z aferami korupcyjnymi w jego otoczeniu… – analizował. Jego zdaniem sytuacja będzie się raczej pogarszać, ponieważ politycy obu krajów zauważają korzyści z podsycania negatywnych nastrojów.
– Politycy po obu stronach i w Polsce, i w Ukrainie uznali, że im się w większości opłaca eskalowanie konfliktu polsko-ukraińskiego. Sprawa jest więc beznadziejna – skwitował ponuro prof. Dudek.