Wiceminister ostro odpowiada na ataki Przydacza. TO się w Pałacu nie spodoba! „Bezczelnie kłamał”

Marcin Przydacz grzmi, że polski rząd nie tylko oddał Ukrainie cenne rakiety, lecz także miejsce w kolejce w amerykańskich zakładach, które je produkują. – Po prostu ordynarnie kłamał – skomentował sprawę wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Polska oddała cenne rakiety Ukrainie?

W ostatnich dniach rozgorzała dyskusja na temat rakiet PAC-3MSE, które Polska miała oddać Ukrainie. To wartościowy i trudny do kupienia sprzęt, który zdolny jest do zwalczania rosyjskich Iskanderów. Krzysztof Bosak zarzucił rządowi, że oddał rakiety „w tajemnicy przed Sejmem”. Temat podchwycili politycy PiS. W niedzielnym programie „Śniadanie Rymanowskiego” Marcin Przydacz grzmiał, że chodzi nie tylko o przekazanie sprzętu.

Według moich informacji (…) niestety, to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. I mało tego, według moich informacji jest jeszcze tak, że odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach – oburzał się współpracownik Karola Nawrockiego.

Tomczyk: Przydacz kłamie

Czy Polska faktycznie oddała cenne rakiety? Dowiemy się tego wkrótce, ponieważ szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026. Mówił o tym w programie „Tłit” WP wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk.

Jeśli chodzi o kwestię donacji, dokument jest niejawny i to Rada Ministrów decyduje o kwestii donacji. Ale zgodnie z tym, co zapowiedział minister obrony narodowej w ciągu najbliższego czasu wszystkie donacje na rzecz Ukrainy od samego początku wojny staną się jawne. Wtedy będziemy mogli rozmawiać – odpowiedział wiceszef MON. – O rzeczach, które dotyczą spraw niejawnych, nawet gdybym bardzo chciał, nie mogę powiedzieć ani tak, ani nie, ani w ogóle brnąć w ten temat… – dodał, dopytywany o sprawę oddanych pocisków.

Tomczyk odpowiedział też na zarzuty Marcina Przydacza. Nie pozostawił na współpracowniku Nawrockiego suchej nitki.

Sprawa jest jasna i warto o tym powiedzieć. Pan Przydacz, czyli doradca prezydenta i szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, bezczelnie kłamał w mediach, mówiąc, że Polska zrezygnowała jakoby z jakiejś kolejki, która dotyczyła sprzętu amerykańskiego. Chciałbym jednoznacznie powiedzieć, że jest to nieprawda i pan Przydacz po prostu ordynarnie kłamał – ocenił dosadnie polityk KO. – Jeżeli chodzi o donacje na rzecz Ukrainy, to wszystkie są objęte klauzulą zastrzeżone i zgodnie z decyzją szefa MON, po konsultacji z premierem, w ciągu najbliższych godzin, dni, te sprawy zostaną ujawnione w całości – dodał.

Nawrocki o wszystkim wie

Cezary Tomczyk odrzucił też zarzuty, jakoby o donacjach nie był informowany parlament. Jak wyjaśnił, parlamentarzyści, którzy mają dostęp do klauzuli tajne, mają prawo do tych informacji, gdy tylko tego zażądają.

Komisje obrony narodowej, które dotyczą właśnie tego, jak funkcjonuje czy system donacji, czy jak funkcjonuje pomoc dla Ukrainy, odbywają się regularnie. I to jest wiedza dostępna dla parlamentarzystów – wskazał wiceszef MON. Jak podkreślił, o wszystkim wiedział Karol Nawrocki.

Wszystkie dokumenty, które trafiają do ministra obrony, czyli wszystkie meldunki dobowe, wszystkie sprawy, które dotyczą bezpieczeństwa państwa, trafiają jednocześnie do prezydenta Karola Nawrockiego – wskazał wiceminister. Podkreślił, że „nie przypomina sobie sytuacji”, by z Pałacu Prezydenckiego wypłynęły jakiekolwiek uwagi.

Pracujemy przecież z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego i z Kancelarią Prezydenta. Jest to oczywiste, że prezydent jest informowany o sprawach bezpieczeństwa państwa – powiedział stanowczo Cezary Tomczyk.

Źródło: WP

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *