Co ten prezes?! Najpierw atakował Tuska, nagle padły TE dziwne słowa o Czarnku. „Ma piękne…”

Podczas konwentu PiS w Kłodzku Jarosław Kaczyński tradycyjnie atakował rząd Donalda Tuska. Ale rzucił też zaskakujące słowa na temat… Przemysława Czarnka.

Kaczyński atakuje Tuska, wychwala Czarnka

W niedzielę w Kłodzku odbył się konwent PiS. W rolach głównych na tej imprezie wystąpili oczywiście Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek, którego prezes namaścił na kandydata na premiera. Tematem wydarzenia miały być rozliczenia rządu Donalda Tuska. Dlatego też PiS wybrało właśnie Kłodzko – to tu miał miejsce skandal z udziałem byłej działaczki PO, który Nowogrodzka próbuje skleić z całym rządem.

Podczas swojego wystąpienia Kaczyński nawiązał oczywiście do tej sprawy. Przywołał też głośną obecnie aferę Szpitala Południowego. Jednym słowem – lider Prawa i Sprawiedliwości szukał argumentów, by uzasadnić tezę o potrzebie rozliczeń Donalda Tuska i jego rządu.

Dobry rząd to dobrzy ludzie. Żeby Polska się rozwijała, potrzebni są dobrzy ludzie. A tu doszło do wydarzeń, które pokazały, że w szeregach tej formacji, które jest u władzy, są ludzie źli i ludzie bardzo źli. Ludzie, którzy swoim działaniem odrzucili najbardziej elementarne zasady uczciwości i przyzwoitości, zasady naszej kultury. Podeptali je w sposób niesłychanie brutalny. Zostali ukarani, choć jeden z tych wyroków wydaje się zbyt łagodny – grzmiał Kaczyński.

W tej formacji są ludzie, którzy są pozbawieni jakiegokolwiek poczucia moralnego. Oni są poza kulturą, która leży u podstaw całego naszego porządku we wszystkich krajach cywilizowanych. To coś niezwykle niepokojącego. W jakiejś mierze pokazującego, jaka to jest formacja. Całe te zwlekanie z reakcją, ospałe działania prokuratury, bezczelność pokazana przez tego młodego człowieka – to wszystko przeraża – atakował rząd prezes PiS.

Po tej całej tyradzie, na koniec przemówienia, Kaczyński zmienił jednak ton. Pojawił się uśmieszek, był i żarcik. Prezes PiS zwrócił się do Przemysława Czarnka. I obdarzył swojego ulubieńca zaskakującym komplementem.

Przemysław Czarnek to człowiek o zdecydowanych poglądach. I ma piękne imię. Przemek. Lepiej mówić po imieniu, jak ktoś ma takie zwykłe nazwisko jak ja – Kaczyński. To imię brzmi lepiej – zaskoczył słuchaczy – i chyba samego swojego wybrańca – lider Prawa i Sprawiedliwości.

Czarnek zapowiada rozliczenia

Wybraniec o pięknym imieniu też przemawiał w Kłodzku. Zachęcał, by odwiedzać stronę internetową o aferach Tuska i zapowiadał rozliczenia.

Zemsta charakteryzuje ludzi Koalicji Obywatelskiej i koalicji 13 grudnia. Oni wymyślili kategorię przestępstwa bez złamania prawa. To jest chaos, to jest bałagan, to jest złodziejstwo, to jest obrzydlistwo Koalicji Obywatelskiej – krzyczał, a odpowiadały mu okrzyki „złodzieje i bandyci” i „obrzydlistwo”.

Czarnek zapewniał, że PiS wróci do władzy, by „postawić państwo na nogi”.

Aby przywrócić wielkie inwestycje, żeby dawać coraz więcej dobrej pracy młodym i starszym ludziom, żeby zapewnić bezpieczeństwo, żeby zagwarantować dużo niższe ceny energii, ciepła systemowego w waszych mieszkaniach – wyliczał. – Rozliczymy bandytów, rozliczymy złodziei, rozliczymy obrzydliwych sprawców przestępstw – zapewniał Czarnek swoich wyborców.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *