Oburzony Bogucki odpowiada Giertychowi! Ujawnia, co zażywał na uroczystościach. „Chętnie się podzielę”
screen / TVN24
Uwadze internautów nie umknęło, że podczas uroczystości Święta Wojska Polskiego Zbigniew Bogucki włożył coś do ust. Poczuł się chyba wywołany do tablicy, bo wyjaśnił, co to było.
Co zażył Bogucki?
Nie jest tajemnicą, że Karol Nawrocki jest uzależniony od snusu. Ta nikotynowa używka stała się jednym z głównych tematów kampanii wyborczej, bo „obywatelski kandydat” nie był w stanie opanować nałogu i zażył snus podczas telewizyjnej debaty, na oczach milionów widzów. Do „zażywającego” Nawrockiego już się przyzwyczailiśmy, a tu nagle podczas uroczystości Święta Wojska Polskiego kamery uchwyciły, jak szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki wkłada sobie coś do ust. I te kamery wcale nie musiały się wysilić i zaglądać w trudno dostępne miejsca. Bogucki zrobił to w trakcie uroczystości, stojąc na trybunie obok Marty Nawrockiej.
Umówmy się, jeżeli nie był to lek, który trzeba zażyć o konkretnej porze (a nie był, o czym za chwilę), to Bogucki powinien się wstrzymać. Skojarzenia z szefem nasunęły się same, do akcji od razu wkroczył Roman Giertych.
Czy mógłby Pan panie Bogucki okazać żołnierzom szacunek powstrzymując się od zażywania używek w trakcie uroczystości wojskowych? Jeżeli Pan nie potrafi się powstrzymać to może czas na odwyk? https://t.co/wKdOVbnOBZ
— Roman Giertych (@GiertychRoman) August 15, 2026
– Czy mógłby Pan panie Bogucki okazać żołnierzom szacunek powstrzymując się od zażywania używek w trakcie uroczystości wojskowych? Jeżeli Pan nie potrafi się powstrzymać to może czas na odwyk? – napisał mecenas na platformie X.
Poczęstuje miętową drażetką
Bogucki poczuł się wywołany do tablicy, bo rozpisał się w odpowiedzi.
– Panowie Giertych, Sowa i inni tani łowcy sensacji oraz kolporterzy manipulacji z „Soku z Buraka” i „Silnych Razem”, informuję, że chętnie podzielę się miętowymi drażetkami ze Święta Wojska Polskiego. Natomiast jeżeli mają Panowie jakieś wątpliwości, to przekonajcie do wspólnego badania na różne substancje, np. Waszego kolegę Nitrasa. Jestem do dyspozycji w każdym czasie, ale to się Wam nie opłaca, prawda? Tak jak nie opłacało się Wam w kampanii prezydenckiej przedstawić badań Rafała Trzaskowskiego, kiedy zrobił to Karol Nawrocki – zagrzmiał w sieci szef prezydenckiej kancelarii. – Uwielbiacie pływać w mętnej wodzie manipulacji cuchnącej kłamstwem, ponieważ w Waszych insynuacjach jest tyle prawdy, co w raporcie z komisji ds. kłamstwa wizowego jest nazwisk osób, które miały kupić wizy, i ile jest przestępstw w umorzonych przez prokuraturę sprawach prowadzonych z Waszych marnych zawiadomień, czyli dokładnie zero – nakręcał się dalej. Mecenas Giertych nie kupił tych wyjaśnień. Bo serio, Bogucki musiał zażyć miętówki akurat na w trakcie uroczystości?
Panie Bogucki, jak dla mnie to Pan sobie możesz brać takie używki jakie chcesz. Jednak skoro idziesz Pan na święto Wojska Polskiego to przez szacunek dla munduru wytrzymaj Pan nawet jak jesteś uzależniony od miętówek. Bo inaczej wypadniesz jak Krystyna Pawłowicz, która pożerała…
— Roman Giertych (@GiertychRoman) August 17, 2026
– Panie Bogucki, jak dla mnie to Pan sobie możesz brać takie używki jakie chcesz. Jednak skoro idziesz Pan na święto Wojska Polskiego to przez szacunek dla munduru wytrzymaj Pan nawet jak jesteś uzależniony od miętówek. Bo inaczej wypadniesz jak Krystyna Pawłowicz, która pożerała sałatkę na sali sejmowej – zakpił mecenas.
Jedna odpowiedź na Oburzony Bogucki odpowiada Giertychowi! Ujawnia, co zażywał na uroczystościach. „Chętnie się podzielę”
Bogucki i jego szef bałaganu polecają snusy z gówna koziego ( bobki) i trawkę maczaną w moczu kaczki i jego kota