A Bogucki co tam sobie włożył do ust? Wszystko się nagrało. „Brak poszanowania” [wideo]
Screenshot: Telewizja Republika
Zbigniew Bogucki stał obok Marty Nawrockiej podczas Święta Wojska Polskiego, gdy nagle zaczął gmerać w kieszeni. Po chwili coś sobie zaaplikował do ust, co nie umknęło uwadze internautów.
Cała Polska usłyszała o snusach
Snus, czyli nikotynowa używka stała się jednym z głównych tematów kampanii wyborczej. Usłyszeliśmy o niej, bo Karol Nawrocki – jeszcze wtedy „obywatelski kandydat” na prezydenta – nie był w stanie opanować swojego nałogu podczas telewizyjnej debaty. I na oczach milionów widzów „strzelił” sobie w dziąsło. Najpierw tłumaczył, że to była guma do żucia, jednak prawda szybko wyszła na jaw.
Umówmy się – to publiczne przyjmowanie snusów podczas ważnych uroczystości to wizerunkowy strzał w kolano. No ludzie, żeby dorosły chłop nie był w stanie wytrzymać godziny bez woreczka nikotynowego? Poza tym fatalnie to wygląda – i przekazywanie prezydentowi snusa i jego aplikowanie. Prezydent ma reprezentować kraj, wyglądać i nie przynosić wstydu, ale Nawrocki najwidoczniej ma to w poważaniu. Nie możesz wytrzymać? Wyjdź do toalety, cokolwiek. Przegrywaj ze swoim uzależnieniem, ale nie rób tego do cholery na oczach całego świata.
Niestety Karol Nawrocki nie brzmi jak ktoś, kto się wstydzi wpychania do ust woreczków z nikotyną na oczach kamer. O uzależnienie został zapytany przez Bogdana Rymanowskiego podczas wywiadu w Radiu ZET. I odpowiedział tak, że ręce opadają. – Jest to dozwolone, powszechnie dostępne na stacjach benzynowych, w wielu sklepach różnych sieci. To są woreczki nikotynowe, których – jeszcze raz to powtórzę – nie polecam – powiedział prezydent.
– Woreczek nikotynowy wywołuje tyle zainteresowania, podczas gdy na forum ONZ w wielu miejscach, w przestrzeni wokół w całym Nowym Jorku, wielu delegatów, prezydentów, pali sobie papierosy, cygara. Woreczek nikotynowy wywołuje tak wielkie zainteresowanie, ale chyba tylko w Polsce – stwierdził.
Bogucki mógł się wstrzymać
Teraz w sieci pojawiło się nagranie z uroczystości Święta Wojska Polskiego, które wywołało „snusowe” skojarzenia wśród wielu internautów. Na filmie widać Martę Nawrocką i Zbigniewa Boguckiego. W pewnym momencie szef Kancelarii Prezydenta zaczął czegoś szukać w kieszeni. Czy była to guma do żucia czy snus – cholera wie. Na pewno Bogucki mógł sobie darować władanie czegoś do ust podczas takiej uroczystości. No, chyba że był to jakiś lek – tylko to może go rozgrzeszyć.
Cała sytuacja wywołała duże poruszenie u internautów na X. „Cokolwiek włożył sobie Bogucki w jamę ustną, co nie jest lekiem [a wszyscy wiemy o snusach (?) Nawrockiego], jest to brak poszanowania dla żołnierzy i w moim odbiorze słabość”,” Z jakim przystajesz, takim… Kultura poszła w las”, „Jakim trzeba być głupcem, żeby to robić w miejscu, gdzie są dziesiątki kamer i setki telefonów. Czy on robi to specjalnie, chce, żeby o nim gadano?” – czytamy w komentarzach na platformie X.
Cokolwiek włożył sobie Bogucki w jamę ustną, co nie jest lekiem [a wszyscy wiemy o snusach (?) Nawrockiego], jest to brak poszanowania dla żołnierzy i w moim odbiorze słabość. https://t.co/YmireyM8CL
— Aneta ObserwatorXY ® (@ObserwatorXY) August 15, 2026
Źródło: X, Facebook