Nowacka wysłuchała mądrości Nawrockiego nt. broni i nie wytrzymała. „Powinien puknąć się w głowę”
screen: tvn24
Karol Nawrocki chciałby rozpocząć dyskusję na temat łatwiejszego dostępu do broni w Polsce. Barbara Nowacka złapała się za głowę, gdy usłyszała o planie prezydenta. I nic dziwnego, gdy weźmie się pod uwagę ostatnie ataki w szkołach z użyciem noża.
Dwa dramaty dzień po dniu
Tak tragicznych wydarzeń w polskich szkołach jeszcze nie było. I to dzień po dniu… W środę Polską wstrząsnął atak w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. 19-letni uczeń zaatakował przy użyciu niebezpiecznego narzędzia uczniów, nauczycieli i osoby postronne. Dziewięć osób zostało rannych. Według prokuratury w plecaku napastnika znajdował się również domowej konstrukcji ładunek wybuchowy. Sprawca został zatrzymany przez policję.
Dramat wydarzył się ponownie dzień później. Tym razem w szkole w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa 15-letni uczeń zaatakował nożem pracowników placówki. 37-letnia woźna zmarła mimo podjętej reanimacji. Ranny został również nauczyciel i dyrektor szkoły, który obezwładnił napastnika.
Nawrocki narzeka, chodzi o broń
W tym kontekście wróciły słowa Karola Nawrockiego dotyczące dostępu do broni. Prezydent podczas otwarcia strzelnicy na Mazowszu przekonywał, że w Polsce należy rozpocząć publiczną dyskusję na temat odpowiedzialnego dostępu do broni. Zwracał uwagę, że tylko około 1 proc. Polaków ma dostęp do broni i potrafi się nią posługiwać. Na całe szczęście jednocześnie podkreślał, że sama broń nie zapewnia bezpieczeństwa, a kluczowe są odpowiedzialność i wyszkolenie.
— Nawet w Unii Europejskiej Polska pozostaje na samym końcu. Tylko 1 proc. Polaków ma dostęp do broni. Ja szczęśliwie jestem w tym jednym procencie —mówił Karol Nawrocki. Swoją drogą to ciekawe – nagle prezydent powołuje się na Unię Europejską, gdy coś pasuje mu do tezy.
Nowacka załamuje ręce
Wypowiedź prezydenta spotkała się z ostrą reakcją Barbary Nowackiej. Ministra edukacji, komentując atak w Ostrołęce, stwierdziła, że gdy słyszy o otwieraniu dyskusji na temat szerszego dostępu do broni, uważa, że prezydent „powinien potężnie puknąć się w głowę”. Jej zdaniem Polska nie powinna rozszerzać dostępu do broni, lecz wzmacniać kontrolę i reagować m.in. na radykalizację młodzieży oraz problemy związane z bezpieczeństwem w sieci.
Nowacka uderzyła również w polityczny kierunek obrany przez Nawrockiego. „Rozumiem, że on kocha Trumpa, ale my kochamy Polskę” – powiedziała, sugerując, że prezydent próbuje przenosić na polski grunt amerykański model podejścia do broni. Jedno pozostaje poza politycznym sporem: po dwóch brutalnych atakach w szkołach pytanie o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży ponownie staje się jednym z najważniejszych tematów debaty publicznej.
Źródło: Onet