Nożownik z Ostrołęki wysłał wiadomość przed atakiem. Przerażające wyznanie. „Mam plan na…”

Wiadomo coraz więcej o 19-letnim nożowniku z Ostrołęki. Młody mężczyzna nie rzucał się w oczy, a przed atakiem wysłał przerażającą wiadomość do swoich znajomych.

Tragedia w Ostrołęce

W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce doszło do ataku nożownika. Według najnowszych informacji poszkodowanych zostało łącznie 10 osób, w tym podejrzewany o atak 19-letni uczeń szkoły. Dziewięć osób zostało przewiezionych do szpitali.

Do zdarzenia doszło około godziny 11.05. 19-letni uczeń miał zaatakować znajdujących się w szkole uczniów i nauczycieli. Następnie opuścił teren placówki i podczas ucieczki zaatakował również dwie osoby postronne. Ranni to pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli oraz dwie osoby dorosłe, które znalazły się w pobliżu. Sam podejrzany również odniósł obrażenia.

10 osób rannych w tym napastnik

Policja rozpoczęła poszukiwania natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia. 19-latek został zatrzymany w rejonie miejskiej plaży nad Narwią, niespełna kilometr od szkoły. Jak przekazał nadkomisarz Tomasz Żerański z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, zatrzymanie nastąpiło po kilkudziesięciu minutach. Podejrzany miał przy sobie obrażenia, które – według ustaleń śledczych – powstały w wyniku samookaleczenia.

Początkowo służby informowały o siedmiu, a następnie o ośmiu rannych. Bilans został później zaktualizowany do dziesięciu osób poszkodowanych, wliczając sprawcę. Dziewięć osób trafiło do trzech okolicznych szpitali, m.in. w Ostrołęce i Łomży. Według informacji przekazanych przez wojewodę mazowieckiego Mariusza Frankowskiego życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo, choć jedna z nauczycielek doznała ciężkich obrażeń.

Pisał, że będzie o nim głośno

Na miejscu pracowali policjanci, ratownicy oraz pirotechnicy. Funkcjonariusze zabezpieczyli plecak pozostawiony przez 19-latka. Według późniejszych informacji prokuratury znajdował się w nim domowej konstrukcji ładunek wybuchowy, który prawdopodobnie nie został zdetonowany.

Coraz więcej wiadomo o samym napastniku. Onet porozmawiał z uczniami szkoły w Ostrołęce. — On napisał na Messengerze do kogoś ze swoich znajomych: „Mam dziś urodziny. Mam plan na ten dzień. Będzie o tym głośno” — dowiedział się dziennikarz serwisu w rozmowie z nastolatkami. Co jeszcze wiadomo o Jakubie Z.? – Nie znałem go. Kojarzę go tylko ze szkoły. Ale to taki raczej typ, który nie rzuca się w oczy. Nie należał to tzw. popularnych osób w szkole. Nie wiem, co musiało wydarzyć się w jego życiu, żeby posunął się do takich czynów — dodał inny uczeń.

Źródło: Onet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *