Tusk przejechał się po Nawrockim po atakach w szkołach. Chodzi o TĘ decyzję. „Do dzisiaj nie wiem”
screen / Donald Tusk X
Premier Donald Tusk zabrał głos po tragicznych wydarzeniach w dwóch polskich szkołach. Było też o Karolu Nawrockim, który mógł wpłynąć na to, co można oglądać w sieci. Ale tego nie zrobił.
Dwa ataki, trzeci udaremniony
W ciągu zaledwie dwóch dni na Mazowszu doszło do dwóch poważnych ataków w szkołach, a policja udaremniła także próbę przygotowania kolejnego. Wydarzenia wywołały alarm wśród władz i debatę o bezpieczeństwie uczniów oraz wpływie internetu na młodych ludzi. W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-letni uczeń zaatakował z użyciem ostrego narzędzia. Rannych zostało dziewięć osób.
Tego samego dnia policja zatrzymała w Sierpcu 17-latka podejrzewanego o przygotowywanie ataku w szkole. Funkcjonariusze znaleźli przy nim dwa noże, a w jego urządzeniach elektronicznych zabezpieczono wyszukiwania dotyczące organizacji podobnego zdarzenia.
W czwartek rano doszło do kolejnej tragedii. W szkole w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-letni były uczeń zaatakował trzy osoby. 37-letnia pracownica szkoły zmarła mimo reanimacji. Ranni zostali również dyrektor oraz nauczycielka, którzy próbowali powstrzymać napastnika. Nastolatek został zatrzymany. Według relacji dyrektora miał przy sobie trzy noże.
Premier Tusk o atakach
Sprawą zajęły się najwyższe władze państwowe. Premier Donald Tusk zwołał pilną naradę z udziałem ministrów oraz komendanta głównego Policji. Zaapelował o zwiększenie patroli w rejonie szkół i o to, aby policjanci przynajmniej raz dziennie pojawiali się także wewnątrz placówek. Tusk zwrócił uwagę na szczególnie niepokojący element czwartkowego ataku: sprawca miał kask z kamerką, a według premiera jego zamiarem było filmowanie ataku.
Premier mówił również o obawie przed „ponurym fenomenem naśladownictwa” i o roli internetu. W tym kontekście powrócił do sporu o ustawę dotyczącą usług cyfrowych i krytykował prezydenta Karola Nawrockiego za wcześniejsze weto. — Przemoc wydaje się atrakcyjna i ta przemoc przenosi się z cyberprzestrzeni na ulice, do szkół, do domów. Państwo musi mieć narzędzia. Kilka miesięcy temu przygotowaliśmy taką ustawę, dzięki której moglibyśmy jako państwo blokować natychmiast, kiedy pojawia się jakieś zagrożenie, takie treści w internecie, które mogą być nawet źródłem zbrodni. Do dzisiaj nie wiem, dlaczego prezydent zawetował także tę ustawę i to w dodatku posługując się bałamutnie hasłem, wiecie, wolności słowa, swobody w internecie — powiedział Donald Tusk na opublikowanym w sieci nagraniu.
Człowiek Nawrockiego odpowiada
Na słowa premiera odpowiedział Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta. W emocjonalnym wpisie na platformie X zarzucił Tuskowi wykorzystywanie tragedii do politycznego ataku. „To obrzydliwe i skrajnie cyniczne zachowanie. To rząd ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo Polakom! Przestańcie się usprawiedliwiać, weźcie się wreszcie do roboty” – napisał Leśkiewicz.
W odpowiedzi na serię zdarzeń Komenda Główna Policji zapowiedziała wzmożone kontrole prewencyjne w rejonie każdej szkoły podstawowej i ponadpodstawowej. Śledczy sprawdzają także, czy ataki mogą mieć związek z internetowym wyzwaniem lub próbami naśladowania podobnych zdarzeń. Na razie nie przesądzono, czy między poszczególnymi przypadkami istnieje bezpośredni związek.
Źródło: Onet