O tym wywiadzie będzie głośno, Wałęsa przejechał się po Nawrockim. „Na temat tego pana…”

Lech Wałęsa udzielił wywiadu, o którym będzie głośno. Były prezydent został zapytany o Karola Nawrockiego. – Ja go nie uważam za prezydenta – powiedział i uzasadnił swoje słowa.

Nawrocki chodził pod dom Wałęsów

Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński pozostają od lat na wojennej ścieżce i przy każdej okazji nie szczędzą sobie złośliwości. Dawna współpraca w latach dziewięćdziesiątych jest tylko wspomnieniem, ale i możliwością dla byłego prezydenta na wbijanie szpilek.

– Przecież ja ich miałem z litości, ludzie, oni nic nie znaczyli. Mało tego, bardzo nielubiani. Ale mi pasowała koncepcja, bo było dwóch jak jeden. Oni byli sobie wierni. Więc w tych moich koncepcjach tamtego czasu mi byli bardzo potrzebni. A jak przestali być potrzebni, to ich zluzowałem – opowiadał przed laty Wałęsa o współpracy z braćmi Kaczyńskimi w jednym z wywiadów. Nic dziwnego, że wywodzący się ze środowiska PiS Karol Nawrocki też nie należy do ulubieńców byłego prezydenta. I to delikatnie mówiąc.

Tym bardziej, że przed laty Nawrocki zjawił się pod domem Wałęsów. Były prezes IPN regularnie uczestniczył w prawicowych rocznicach mitologicznego obalenia rządu Jana Olszewskiego. Pikietował wtedy pod domem Lecha Wałęsy. Po latach opowiadał o tym sam były prezydent. – Ja mam specjalny wzgląd na Nawrockiego, kiedy ja miałem najciężej, kiedy walczyłem o wycofanie wojsk, to on mi robił demonstrację pod moim domem. Nawrocki właśnie i w związku z tym, to jest człowiek bardzo niebezpieczny, karierowicz – mówił były prezydent w maju na antenie Radia ZET.

Nie uznaje prezydenta Nawrockiego

Teraz Lech Wałęsa udzielił wywiadu Radiu Gdańsk. Nie mogło się obyć bez pytania o działalność Karola Nawrockiego. Były prezydent starał się uniknąć tego tematu, zrobił unik, ale… Niby powiedział mało, ale powiedział wszystko. – Na temat tego pana odmawiam odpowiedzi – stwierdził. – Dlatego, że ja go nie uważam za prezydenta. Dla mnie to jest hańba i w związku z tym, żeby nie wchodzić w to, żeby się nie tłumaczyć, po sądach nie chodzić, to odmawiam odpowiedzi na temat tego pana – podkreślił były prezydent.

Później Lech Wałęsa dodał, że nie uznaje wyników wyborów z 2025 r. – Nie nie, ja nie uznaję. Uznałbym wtedy, gdyby jeszcze raz przeliczono głosy, a tego nie zrobiono, więc jest oszustwo. Kto ma rację? Sprawdźmy jeszcze raz, przeliczmy i wtedy możemy uznać albo nie uznać. Ja do tego momentu nie uznaję – podsumował.

Źródło: Radio Gdańsk

 

 

Jedna odpowiedź na O tym wywiadzie będzie głośno, Wałęsa przejechał się po Nawrockim. „Na temat tego pana…”

  1. Wojtek pisze:

    Dlaczego nie przeliczono powtórnie głosów. Lech ma 100% racji.karierowicz i niszczyciel państwa.Ale prawda zawsze zwycięża,lada moment wszystkie przekręty wyborcze wypłyną i pod znakiem zapytania stanie wybór rezydenta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *