Nerwy w Pałacu, Bogucki wściekł się po TYCH słowach Tuska. „Dzieje się z panem coś niepokojącego”

Zbigniew Bogucki „martwi się” o Donalda Tuska. Współpracownik Karola Nawrockiego wysmażył wieczorny wpis poświęcony premierowi.

PiS odwraca kota ogonem

W piątek rządzącej koalicji po raz trzeci nie udało się odrzucić weta Karola Nawrockiego do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Sprawa była tym bardziej interesująca, że coraz bardziej rozkręca się afera Zondacrypto, która ewidentnie obciąża prawicę. Trzykrotne weto prezydenta i pomoc posłów PiS i Konfederacji nabiera w tym kontekście szerszego znaczenia, o czym zresztą chętnie przypominał Donald Tusk.

– To dla was kwestia „być albo nie być”. Wszystko wskazuje na to, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie – mówił w Sejmie szef rządu. W podobnym tonie wypowiadał się Włodzimierz Czarzasty. – Jakie jeszcze świństwo, panie prezydencie, można przykryć trzykrotnym wetem? Czy pan to słyszy? – pytał marszałek.

Pałac Prezydencki ruszył więc do kontrataku. We wtorek Zbigniew Bogucki poinformował, że gotowy jest prezydencki projekt ustawy o kryptoaktywach. – Chciałem poinformować w imieniu pana prezydenta, że dzisiaj rano został złożony drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. To przedłożenie jest próbą rozwiązania jałowego sporu, który toczy się właściwie już od zeszłego roku – oświadczył na konferencji Bogucki. – Projekt jest już złożony do Marszałka Sejmu, więc mamy nad czym pracować – poinformował.

Później nadeszła odpowiedź Donalda Tuska, który odpalił polityczną bombę i opowiedział o dziwnych manewrach Pałacu. – Na początek kilka słów prawdy o tym, co działo się i dzieje wokół ustawy o kryptowalutach. Dzisiaj usłyszeliśmy, że z Pałacu Prezydenckiego, gdzie coraz wyraźniej widać panikę, wychodzi kolejna propozycja, która według słów ministra Boguckiego jest bliźniaczo podobna do tej poprzedniej, prezydenckiej propozycji powiedział Tusk przez posiedzeniem rządu.

Bogucki zwrócił się do Tuska

— Byłem bardzo powściągliwy i nie informowałem szczegółowo o tym, co wyprawiali przedstawiciele PiS, Konfederacji i Pałacu Prezydenckiego, gdy przygotowywaliśmy ustawę, która została zawetowana przez prezydenta. Dzisiaj jest chyba najwyższy czas powiedzieć dokładnie, w jaki sposób zachowywano się i co robiono, żeby zablokować na każdym możliwym etapie regulację, która mogła uchronić Polaków od strat – dodawał premier.

Słowa szefa rządu sprawiły, Zbigniew Bogucki złapał za klawaturę i wysmażył wpis, w którym zaatakował premiera. „Panie Premierze Tusk, od dłuższego czasu dzieje się z Panem coś niepokojącego. Raz powołuje się Pan na patocelebrytę, innym razem na wyjaśnienia bandytów X i Y, związanych, jak sam Pan twierdził, z ruską mafią, a dzisiaj w rozedrganiu i desperacji żałośnie Pan konfabuluje, próbując nieudolnie mnie atakować” — napisał szef Kancelarii Prezydenta.

„Nie wiem, czy ma Pan jeszcze elementarną zdolność przyswajania faktów, czy też w związku z osłoną, jakiej udzieliliście brudnym, mafijnym, bandyckim interesom w czasie waszych rządów, postanowił Pan już teraz iść w niepoczytalność i w ten sposób budować poprzez bełkot swoją linię obrony na przyszłość” kontynuował prezydencki minister w długim wpisie.

Źródło: Onet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *