Tusk odpalił polityczną bombę i o wszystkim opowiedział. TAKIE zagrywki stosował Pałac. „Kilka słów prawdy”
screen: YT" Kancelaria Premiera, Rymanowski Live
Donald Tusk nie ma zamiaru gryźć się w język. Premier tuż przed posiedzeniem rządu zrównał z ziemią najnowsze pomysły Karola Nawrockiego i opowiedział, jak Pałac rzucał rządowi kłody pod nogi. Co na to Pałac?
Weto zotało, Pałac kontratakuje
W piątek rządzącej koalicji po raz trzeci nie udało się odrzucić weta Karola Nawrockiego do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Sprawa była tym bardziej interesująca, że coraz bardziej rozkręca się afera Zondacrypto, która ewidentnie obciąża prawicę. Trzykrotne weto prezydenta i pomoc posłów PiS i Konfederacji nabiera w tym kontekście szerszego znaczenia, o czym zresztą chętnie przypominał Donald Tusk.
– To dla was kwestia „być albo nie być”. Wszystko wskazuje na to, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie – mówił w Sejmie szef rządu. W podobnym tonie wypowiadał się Włodzimierz Czarzasty. – Jakie jeszcze świństwo, panie prezydencie, można przykryć trzykrotnym wetem? Czy pan to słyszy? Jakie świństwa pan kryje, trzykrotnie wetując ustawę, która by dawała uczciwość ludziom, zabezpieczała ludzi przed złodziejami, bandytami i dawała możliwość taką, żeby takie firmy jak Zondacrypto w Polsce nie funkcjonowały nigdy? – pytał marszałek.
Pałac Prezydencki ruszył więc do kontrataku. We wtorek Zbigniew Bogucki poinformował, że gotowy jest prezydencki projekt ustawy o kryptoaktywach. – Chciałem poinformować w imieniu pana prezydenta, że dzisiaj rano został złożony drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. To przedłożenie jest próbą rozwiązania jałowego sporu, który toczy się właściwie już od zeszłego roku – oświadczył na konferencji Bogucki. – Projekt jest już złożony do Marszałka Sejmu, więc mamy nad czym pracować – poinformował.
– Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących – stwierdził. Jak powiedział, jest zawetowany projekt rządowy, jest radykalny projekt PiS zakazujący całkowicie kryptowalut i „liberalny” projekt Konfederacji. Ten prezydencki ma być „kompromisem”.
Tusk o groteskowych manewrach Pałacu
Na zapowiedzi Zbigniewa Boguckiego już odpowiedział Donald Tusk. I nie zapostawił na przedstawicielach Pałacu suchej nitki.
– Na początek kilka słów prawdy o tym, co działo się i dzieje wokół ustawy o kryptowalutach. Dzisiaj usłyszeliśmy, że z Pałacu Prezydenckiego, gdzie coraz wyraźniej widać panikę, wychodzi kolejna propozycja, która według słów ministra Boguckiego jest bliźniaczo podobna do tej poprzedniej, prezydenckiej propozycji — powiedział Tusk przez posiedzeniem rządu.
— Byłem bardzo powściągliwy i nie informowałem szczegółowo o tym, co wyprawiali przedstawiciele PiS, Konfederacji i Pałacu Prezydenckiego, gdy przygotowywaliśmy ustawę, która została zawetowana przez prezydenta. Dzisiaj jest chyba najwyższy czas powiedzieć dokładnie, w jaki sposób zachowywano się i co robiono, żeby zablokować na każdym możliwym etapie regulację, która mogła uchronić Polaków od strat – kontynuował premier.
— Argument, że nasza ustawa rządowa była za długa i warto ją było blokować, wygląda naprawdę w ten sposób. Projekt rządowy ma 106 stron i 168 artykułów. Projekt autoryzowany przez prezydenta Nawrockiego ma 108 stron i 170 artykułów — dodał Tusk. (…) Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że czas na tego typu groteskowe manewry się skończył. Rozumiem panikę, strach, jaki pojawił się w różnych miejscach, w tym w Pałacu Prezydenckim, ale nie zgodzimy się na żadne polityczne inicjatywy nazywane kompromisem, bo na razie prezydent Nawrocki, PiS i Konfederacja proponowały kompromis z czystym złem — podsumował Donald Tusk.
Źródło: Onet
Jedna odpowiedź na Tusk odpalił polityczną bombę i o wszystkim opowiedział. TAKIE zagrywki stosował Pałac. „Kilka słów prawdy”
Na złodzieju pieniedzy czapka gore.