Nawrocki z żoną wybrali się na bankiet do Trumpa. Stylistka od razu zwróciła uwagę na buty. „Niemal znak rozpoznawczy”

Modowa stylistka przyjrzała się Karolowi Nawrockiemu, który z pierwszą damą wybrał się na bankiet do Donalda Trumpa. Jej uwagę szczególnie zwróciły buty prezydenta. Dlaczego?

Doradca od ubioru potrzebny na cito!

Karol Nawrocki wraz z żoną Martą pojawili się na bankiecie zorganizowanym przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Nie obyło się bez kolejnej wpadki, jaka przytrafiła się następcy Andrzeja Dudy podczas pobytu za „wielką wodą”. W ostatnich dniach wszyscy śmiali się z jego pomagiera od podawania mu snusów nikotynowych, bez których były szef IPN nie jest w stanie wytrzymać godziny. Żarty żartami, ale tamta sytuacja pokazywała poważny problem polityka.

Kolejną sytuacją, która wywołała pewien niesmak, było jego przemówienie, które rozpoczął w języku angielskim, ale bardzo szybko stwierdził, że w sumie to polski jest tak pięknym językiem, że dokończy w nim, a jak ktoś z zebranych na sali nie zrozumie, o czym mówi, to trudno.

No i otrzymaliśmy teraz wisienkę na torcie wizerunkowych potknięć w postaci stylizacji, jakie Nawroccy przyodziali na bankiet w prezydenta USA. Gdy ich wspólne zdjęcie opublikowane przez Marcina Przydacza zobaczyła ekspertka modowa – Ewa Rubasińsko-Ianiro – nie kryła zdziwienia.

Stylistka w rozmowie z serwisem Plotek.pl zwróciła uwagę na buty polskiego prezydenta. Te miały widocznie zadarte czubki, co niezbyt przystoi komuś, kto ma pojawiać się na tego rodzaju eventach w roli głowy państwa.  Rubasińsko-Ianiro zauważyła, że brak dbałości o takie szczegóły to w przypadku Nawrockiego wręcz typowa sytuacja. – Szkoda, że jego lekko zadarte czubki butów to już niemal jego znak rozpoznawczy. Pokazują, że nie przywiązuje wagę do szczegółów. Mści się niestosowanie prawideł, bo bez nich przy takim fasonie obuwie szybko wygląda na zmęczone i starsze – skomentowała.

Pierwsza dama również musi popracować nad stylizacją

Inna z ekspertek od mody – Róża Augustyniak – w rozmowie z „Pudelkiem” oceniła kreację Marty Nawrockiej. I tutaj pojawiły się pewne niedociągnięcia i brak zwrócenia uwagi na pewne detale. Jej wzrok przykuła srebrna marynarka pierwszej damy.

Srebrny to wdzięczny kolor, rzadko wykorzystywany w formalnych stylizacjach, który może świetnie się sprawdzić. Tym, co przykuło moją uwagę, są jednak wystające, nieco za duże ramiona marynarki. Jej poszerzana, dolna część również trochę przytłacza Panią Prezydentową, biorąc pod uwagę, że sam materiał kompletu jest dość sztywny. Stylizacja to dopracowanie szczegółów i właściwe wyważenie proporcji. Gdyby odpowiednio dopasować długość marynarki i szerokość spodni, myślę, że efekt mógłby być bardziej korzystny – wyjaśniła.

Źródło: Plotek 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *