Nawrocki rusza do ataku! Pokazał film o Czarzastym i Tusku, padają TAKIE zarzuty. „Komunistyczna przeszłość”
screen/ Kancelaria Prezydenta
Karol Nawrocki opublikował w social mediach nagranie, w którym atakuje Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego. Zarzuca politykom obozu władzy „politykę ustępstw wobec Rosji”.
Nawrocki uderza w Czarzastego i Tuska
– Dość kłamstw! Obecnie rządzący przez lata prowadzili politykę ustępstw wobec Rosji, handlując z Putinem naszym bezpieczeństwem narodowym. Dziś próbują pouczać. Nie pozwólmy, by kłamstwo zwyciężyło prawdę – zagrzmiał w poniedziałkowy wieczór Karol Nawrocki. Na jego profilu na Facebooku pojawił się film uderzający we Włodzimierza Czarzastego i Donalda Tuska. Prezydent zarzuca politykom obozu władzy prorosyjską politykę i ataki na swoją osobę.
– Włodzimierz Czarzasty, znany z komunistycznej przeszłości i rosyjskich kontaktów, oraz najbardziej prorosyjski premier w historii Donald Tusk, kłamliwie atakują prezydenta Karola Nawrockiego – słyszymy na nagraniu. A potem leci laurka dla prezydenta i narracja o tym, że Nawrocki jest ścigany przez Putina.
– Nasz lider od lat jest zaangażowany w ograniczanie wpływów Rosji. Jako prezes IPN burzył komunistyczne pomniki, a jako prezydent Polski wprost nazywa Putina zbrodniarzem – dowiadują się widzowie filmiku. A potem leci atak na premiera i marszałka. Słyszymy, że Czarzasty należał do partii komunistycznej tuż po stanie wojennym i pozostał w niej do jej rozwiązania. Kolejny zarzut to „obrona Armii Czerwonej”.
– Bronił mordującą Polaków sowiecką Armię Czerwoną” — słyszymy. To nawiązanie do słów Czarzastego sprzed lat, który stwierdził, że „radzieccy żołnierze wyzwalali także Polskę – słyszymy. Jest też mowa o „niewyjaśnionych rosyjskich powiązaniach” marszałka.
Z kolei Tuskowi zarzuca się „wielokrotne spotkania z Putinem” i pytania o „opinie na temat budowy tarczy antyrakietowej w Polsce”. Są słynne zdjęcia z molo w Sopocie, tak uwielbiane przez PiS.
– To za jego rządów nasz kraj uzależniał się od rosyjskiego gazu, a on sam nazywany był przez rosyjskie media „naszym człowiekiem w Warszawie” – padają straszne zarzuty. Na deser – cytat z Aleksandra Łukaszenki, który „życzył Tuskowi powrotu do władzy”.
– Stop kłamstwom układu rządzącego! Prawda się obroni! – pada hasło na koniec filmu.