Nawrocki już daje sygnały, TEGO ruchu rząd mu nie wybaczy. „Nie byłbym zdziwiony, gdyby…”

Karol Nawrocki zablokuje podpisany przez rząd traktat polsko-brytyjski? – Nie byłbym zdziwiony – ocenia dziennikarz Kamil Dziubka.

Pretensje prezydenta

Pod koniec maja w Londynie premierzy Donald Tusk i Keir Starmer podpisali w środę traktat o partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa między Polską a Wielką Brytanią. W ramach traktatu obie strony mają zacieśniać relacje między innymi w zakresie wspólnego szkolenia wojsk, dzielenia się zdolnościami obronnymi czy wzajemnych inwestycjami. Chodzi też o współdziałania w zakresie zwalczania nielegalnej migracji i innych zagrożeń.

Brzmi to jak dobra wiadomość, ale… nie wszyscy tak uważali. Pretensje pojawiły się w Pałacu Prezydenckim. Karol Nawrocki i spółka obrazili się, że rząd nie konsultował z nimi tego ruchu.

Do wczoraj informacje na ten temat jako prezydent Polski pozyskiwałem wyłącznie z opinii publicznej, ale dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj otrzymaliśmy informacje na temat podpisania polsko-brytyjskiego dokumentu – ironizował obrażony Nawrocki. – Nie powiem, co z nim zrobię, bo muszę się zapoznać z tymi sprawami, ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i prezydenta, że tego typu rozwiązania są przygotowywane – dodał prezydent.

Szef MON traci cierpliwość

Prezydenckie fochy ostro skomentował wówczas szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Chciałbym, żeby raz kancelaria pana prezydenta ucieszyła się z tego, że Polska jest bezpieczniejsza – powiedział wicepremier. – Szlag trafia człowieka, jak ciągle słyszy tylko o własnym ogródku kancelarii pana prezydenta. To nie jest pępek świata – dodał Kosiniak-Kamysz. Ten sam Kosiniak-Kamysz, który długo był w rządzie zwolennikiem podejścia, że polityka wewnętrzna to jedno, ale trzeba próbować współpracować z Pałacem Prezydenckim. Potem jednak stracił cierpliwość.

– On nie wchodził w zwarcie przez rok. Raczej był zwolennikiem tego, że [rząd i prezydent] muszą współdziałać (…) współistnieć, zwłaszcza w obszarach bezpieczeństwa. Chciał się układać. No ale tyle razy dostał czarną polewkę, tyle razy Pałac Prezydencki go próbował obrażać, tyle razy usłyszał różne rzeczy na swój temat, że po prostu już nie liczy na to, że da się porozumieć – powiedziała w podkaście „Stan Wyjątkowy” dziennikarka Dominika Długosz z „Newsweeka”. Czarę goryczy przelało weto ustawy wdrażającej SAFE.

Wtedy te relacje się rozleciały. Ale próba nawiązania jakichś normalnych relacji rzeczywiście była. I to się skończyło. To znaczy ewidentnie Władysław Kosiniak-Kamysz zobaczył, że prezydent będzie w polityce szedł po trupach – wskazuje w „Stanie Wyjątkowym” Kamil Dziubka z Onetu.

Nawrocki zablokuje traktat?!

Dziennikarze wspominają słynne posiedzenie rządu, które odbyło się tuż po prezydenckim wecie. Wziął w nim udział Zbigniew Bogucki. Władysław Kosiniak-Kamysz był przekonany, że człowiek prezydenta przyjeżdża z jakimś pomysłem, jak wspólnie rozwiązać sytuację. Ale się pomylił.

Władysław Kosiniak-Kamysz był przekonany, że Bogucki przyjeżdża trochę z gałązką oliwną na to posiedzenie. A jak tylko Bogucki zaczął mówić, to się okazało, że on im mówi: „wszyscy pójdziecie siedzieć” – relacjonuje Dominika Długosz.

Oni wtedy zrozumieli, że polityka dla Karola Nawrockiego i jego otoczenia to jest polityka z łomem w rękach. I dlatego czekam na ustawę ratyfikującą traktat polsko-brytyjski – wskazał Kamil Dziubka. – Naprawdę nie byłbym zdziwiony, gdyby prezydent zawetował tę ustawę, powołując się właśnie na to, że on się nie zapoznał wcześniej z tym traktatem. Chociaż się zapoznał. I na to, że brytyjski premier Starmer, który podpisywał z Donaldem Tuskiem ten traktat, właściwie za chwilę odchodzi. Zobaczymy. Moim zdaniem będzie potężna awantura z tego – dodał dziennikarz Onetu.

Źródło: Newsweek

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *