O 13:13 padły TE słowa prezesa. Wstrząs przy Nowogrodzkiej! „Ja już nie nadążam”
screen / Sejm
Przemysław Czarnek ostro uderzył w Ukrainę, a tu nagle Jarosław Kaczyński ustawił go do pionu. W PiS zaskoczenie.
Kaczyński strofuje swojego wybrańca
W ostatnim czasie widać ostrą radykalizację w retoryce PiS. Nowogrodzka wykorzystuje pogorszenie relacji polsko-ukraińskich, by pościgać się na radykalizm z Grzegorzem Braunem i złowić część jego elektoratu. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, dał oliwy do ognia swoją wypowiedzią na antenie TV Republika.
Czarnek gościł w poniedziałek i popisał się ostrą tyradą na temat Ukrainy.
– Trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń w Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich – oświadczył polityk w programie „Ewa Bugała. Wszystko jasne”. Wybraniec prezesa mówił też, że gdyby został szefem polskiego rządu, „zmusiłby na arenie międzynarodowej Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków”. Przekonywał, że Polska „ma wiele narzędzi”, by „Ukrainę do tego zmusić”.
Wpisuje się to w mocno prawicowy skręt PiS. I ten kierunek podoba się większości PiS. Z drugiej strony jest stronnictwo Mateusza Morawieckiego, ale to nie oni stanowią teraz główną siłę partii.
– Przemek mówi to, co uważa i co jest zgodne z faktami, to nie jest polityczna zagrywka – mówi w rozmowie z WP jeden ze współpracowników kandydata PiS na premiera.
A tu nagle zdziwienie, bo Czarnka ustawił do pionu sam Jarosław Kaczyński. We wtorek o 13:13 na koncie prezesa na platformie X pojawił się wymowny wpis.
– Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa – czytamy.
– Sprawa wypowiedzi Pana Przemysława Czarnka zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii – skwitował prezes. A więc Czarnek przeszarżował w sowim radykalizmie i nawet Kaczyński stwierdził, że trzeba troszkę odpuścić.
Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa. Sprawa wypowiedzi Pana @CzarnekP zostanie…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) July 14, 2026
Czarnek szokuje, zamieszanie w PiS
No i przy Nowogrodzkiej zapanowało zdumienie.
– Ja już za tym wszystkim nie nadążam – mówi WP jeden z polityków PiS.
– Jest bałagan w komunikacji – przyznaje inny rozmówca portalu. Zamieszanie jest tym większe, że to przecież sam Kaczyński mocno radykalizował przekaz pod adresem Ukrainy. A tu nagle publiczne ruganie Czarnka. I nawet jeśli słowa byłego ministra mogły zostać uznane przez opinię publiczną za zbyt ostre i docelowo zaszkodzić partii, to takie publiczne połajanki też jej nie służą.
– I o to mi chodziło, gdy tyle razy mówiłem, że Czarnek nie nadaje się na premiera. Jak miałby działać rząd, w którym premier podejmuje decyzję, a zaraz potem okazuje się, że będzie jednak inaczej, bo premier zapomniał spytać o pozwolenie prezesa – kpił w mediach społecznościowych Sławomir Mentzen.
Jedna uwaga prezesa, który publicznie odciął się od Czarnka, wywołała zamieszanie i stwarza problem „szeregowym” politykom partii. Będą musieli teraz zmierzyć się z pytaniami, który przekaz wspierają. I oczywiste jest, że będą musieli jakoś pośrednio skrytykować kandydata na premiera.
– Miało być grillowanie Morawieckiego, a będzie grillowanie Czarnka – podsumowuje dosadnie jeden z polityków PiS.
Źródło: WP