Polska poderwała myśliwce, rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem! „30 kilometrów od Ustki”

Kolejna prowokacja Rosjan stała się faktem. Jak poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz, Polska przechwyciła rosyjski samolot niedaleko Ustki!

Rosyjski samolot nad Bałtykiem

Nad polskim niebem doszło do incydentu z udziałem rosyjskiego samolotu, który nie miał prawa tam się znaleźć. Polska zareagowała natychmiast, poderwała myśliwce i przechwyciła intruzów. O wszystkim poinformował szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po posiedzeniu rządu.

– Około 30 kilometrów od Ustki doszło do przechwycenia przez parę dyżurną naszych samolotów bojowych, rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20. Po kontakcie i po sygnałach o tym, że powinien opuścić tę przestrzeń, samolot oddalił się w kierunku Rosji – poinformował Kosiniak-Kamysz i dodał, że była to „pierwsza od dłuższego czasu rosyjska próba zbliżenia się do naszej granicy morskiej po to, żeby rozpoznawać nasze systemy obrony powietrznej”.

– To pokazuje, że Federacja Rosyjska cały czas prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi rozpoznanie, jest wrogo nastawiona do wszystkich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego – przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON zwrócił się również do „tych, którzy próbują zakłamać rzeczywistość i powiedzieć, że wojny na Ukrainie już nie ma, że Ukrainy nie należy wspierać”.

Putin ostrzega

Gdy polskie samoloty bojowe przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 około 30 kilometrów od Ustki, maszyna wróciła w kierunku Rosji. Jak widać, Władimir Putin wciąż będzie prowokował i badał, jak daleko może się posunąć.

Warto w tym momencie przypomnieć słowa Władimira Putina, które wygłosił pod koniec czerwca. – Rosja przeprowadzi ataki odwetowe na kraje europejskie, jeśli z ich terytorium będą wystrzeliwane bezzałogowe statki powietrzne w kierunku rosyjskich obiektów – mówił Putin podczas nieformalnych rozmowy z absolwentami uczelni wojskowych. – Rozumieją, że nastąpi atak odwetowy. Myślę, że wszyscy to rozumieją lub powinni rozumieć. Dlatego starają się w każdy możliwy sposób zdystansować się od tego – stwierdził zbrodniarz. Putin nawiązywał też do ataków ukraińskich dronów na Rosję, co jest jego zdaniem „próbą destabilizacji społeczeństwa”.

– Przy tak potężnym wpływie, kiedy cały Zachód im pomaga, a dronów nadlatuje cała fala, chodzi im o to, by wywołać niepewność co do działań rosyjskich sił zbrojnych – mówił Putin.

Źródło: Interia.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *