Minister zwrócił uwagę na kandydata z list PiS. TAK mówił o nim Lech Kaczyński. „Nie chciał go widzieć…”
screen/ PiS YouTube
Już za niewiele ponad miesiąc odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Adam Szłapka, minister ds. UE, przewiduje ostrą kampanię. Zwraca przy tym uwagę na pewnego kandydata z list PiS.
Kurski oznacza ostrą kampanię
W Polsce wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 9 czerwca. Partie pokazują listy kandydatów, najciekawiej jest w PiS. Ekipa z Nowogrodzkiej najprawdopodobniej straci kilka swoich mandatów, a chętnych na ciepłą posadkę w Brukseli jest sporo. W wyborach wystartują między innymi Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik, Daniel Obajtek czy Jacek Kurski.
I właśnie na tego ostatniego zwraca uwagę Adam Szłapka, minister ds. Unii Europejskiej w rządzie Donalda Tuska. Polityk zwraca uwagę, że obecność na listach osobnika odpowiedzialnego za toporną propagandę TVP zwiastuje ostrą kampanię.
– Ja się oczywiście spodziewam bardzo brudnej kampanii, zważywszy na obecność Jacka Kurskiego, o którym nawet Lech Kaczyński mówił, że to jest osoba nikczemna. I takie osoby w polityce, nie powinny uczestniczyć – powiedział Szłapka w programie „Fakt Live”. Zmarły prezydent nie był fanem Kurskiego, w 2005 roku powiedział o „bulterierze”, że jest dla niego „postacią nie do zaakceptowania”.
– Spodziewam się wszelkich najgorszych zagrywek ze strony Jacka Kurskiego. Z jakiegoś powodu Lech Kaczyński, nie chciał go widzieć w swoim otoczeniu – wskazał Szłapka. Poruszył też temat innych kontrowersyjnych kandydatów PiS.
– Rzeczą, która dla mnie jest trudna do zaakceptowania, to obecność na listach skazanych za przekroczenie uprawnień prawomocnym wyrokiem sądu Wąsika i Kamińskiego. To są bardzo poważne oskarżenia. To są bardzo poważne wyroki. Próbują uciec. Myślę, że im się to nie uda – ocenił minister.
Konwencja PiS
2 maja politycy PiS zebrali się w Kielcach. Podczas partyjnej konwencji przedstawiono kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Główną postacią kampanii ma być Beata Szydło i to ona rozpoczęła partyjną imprezę.
– Nasza drużyna rozpoczyna ważny mecz. Stawką w tym meczu jest nasza suwerenność, nasze bezpieczeństwo i normalne życie w Europie – mówiła była premier. W jej przemówieniu nie zabrakło krytyki pod adresem Donalda Tuska. Zarzuciła mu, że idzie do wyborów „z białą flagą i papierowym serduszkiem”.
Następnie przedstawiono kandydatów PiS do Parlamentu Europejskiego. Co ciekawe, w Kielcach nie stawili się Daniel Obajtek i właśnie Jacek Kurski. Były szef Orlenu jest liderem listy podkarpackiej, były prezes TVP to „dwójka” na Mazowszu.
Źródło: Fakt
Jedna odpowiedź na Minister zwrócił uwagę na kandydata z list PiS. TAK mówił o nim Lech Kaczyński. „Nie chciał go widzieć…”
Jaczejki chcą do Brukseli…Orban przekazał rozkazy?