Lekarz byłego prezydenta zobaczył siniaki Trumpa. Jaśniej się nie da! „Zbyt długo trzymano nas w niewiedzy”
screen / ABC News
Co się dzieje z Donaldem Trumpem? W mediach znowu huczy o stanie zdrowie prezydenta USA i tajemniczych siniakach, które widać na jego dłoniach.
Stan zdrowia Trumpa budzi wątpliwości
Życie jest doprawdy przewrotne – Donald Trump jeszcze kilkanaście miesięcy emu ciągle atakował Joe Bidena, wytykając mu wiek i symptomy choroby, a teraz sam wszedł w buty swojego poprzednika. W ostatnich miesiącach zachowanie prezydenta USA nie umknęło uwadze lekarzy. 30 medyków ze Stanów Zjednoczonych wystosowało apel, w którym domagali się ustąpienia Trumpa.
Eksperci podkreślali, że koncentracja władzy – w tym decyzji o użyciu broni jądrowej – w rękach osoby, której stabilność psychiczna jest kwestionowana, stanowi poważne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych i całego świata. Profesor Henry David Abraham z Tufts University School of Medicine ostrzegał, że problem wykracza poza politykę i dotyczy bezpieczeństwa globalnego. Co więcej, lekarze potwierdzili „megalomańskie i urojeniowe przekonania” Trumpa.
Stan zdrowia Donalda Trumpa ponownie znalazł się w centrum uwagi. Prezydent USA, który w czerwcu skończył 80 lat, zapewnia, że pozostaje w bardzo dobrej kondycji. Najnowsze pytania dotyczą jednak m.in. widocznych siniaków na dłoniach, obrzęków nóg oraz epizodów senności podczas publicznych wydarzeń.
That is so much going on here.
Trump sleeping while RFK JR. shakes uncontrollably… pic.twitter.com/tQKgIAMVPv
— Brian Krassenstein (@krassenstein) August 11, 2026
Podczas rozmowy z CNN kardiolog Jonathan Reiner, profesor medycyny i chirurgii na George Washington University oraz były kardiolog wiceprezydenta Dicka Cheneya, zwracał szczególną uwagę na siniaki. W maju, komentując wyniki badania Trumpa, wskazywał, że tłumaczenie ich częstym podawaniem ręki nie wyjaśnia w pełni sytuacji, zwłaszcza gdy podobne ślady pojawiają się także na lewej dłoni.
Reiner zauważył, że stosowanie aspiryny może zwiększać skłonność do powstawania siniaków. Trump sam przyznał wcześniej, że przyjmuje dawkę większą niż zalecana przez jego lekarza. Zdaniem kardiologa rodzi to jednak dodatkowe pytanie: dlaczego prezydent przyjmuje tak wysoką dawkę, skoro jednocześnie widoczne są u niego oznaki łatwego siniaczenia? Reiner podkreślał, że standardowa dawka stosowana w profilaktyce sercowo-naczyniowej jest znacznie niższa.
„Pan Trump jest prawdopodobnie najczęściej fotografowanym prezydentem w historii, a różne problemy fizyczne są łatwe do zauważenia„ – stwierdził kardiolog. – W demokracji przedstawicielskiej ludzie muszą mieć zaufanie do zdrowia swojego przywódcy i jego zdolności do kierowania państwem. Zbyt długo trzymano nas w niewiedzy – dodał Reiner.
Były lekarz prezydenta USA komentuje
Kolejnym elementem budzącym zainteresowanie są obrzęki nóg. Reiner wskazywał na rozbieżność między wcześniejszym badaniem, podczas którego nie stwierdzono obrzęków, a późniejszym rozpoznaniem przewlekłej niewydolności żylnej. Zaznaczał, że dostępne informacje nie pozwalają stwierdzić, czy wszystkie obserwowane objawy mają wspólną przyczynę. Jednocześnie oficjalne wyniki badania Trumpa przedstawione w maju 2026 roku mówiły o „doskonałym” stanie zdrowia, prawidłowych wynikach przesiewowego badania poznawczego i braku poważnych nieprawidłowości kardiologicznych. Dokument przypisywał siniaki połączeniu częstego podawania ręki i stosowania aspiryny.
Reiner nie stawia Trumpowi diagnozy. Podkreśla natomiast, że opinia publiczna powinna otrzymywać bardziej szczegółowe i spójne informacje dotyczące zdrowia prezydenta. Widoczne objawy same w sobie nie przesądzają o poważnej chorobie, ale – zdaniem kardiologa – uzasadniają pytania o przyczyny ich występowania i zakres opieki medycznej nad najstarszym prezydentem w historii USA.
Źródło: CNN, o2.pl