Kwaśniewski usłyszał, co planuje Nawrocki. Były prezydent ostrzega! „Na grube błędy…”
screen: YouTube/prezydent
Karol Nawrocki chce odebrać Wołodymirowi Zełenskiemu Order Orła Białego. – To, że Zełenski podejmuje niemądrą, złą decyzję, nie oznacza, że prezydent Nawrocki ma podejmować również niemądre decyzje – ocenia Aleksander Kwaśniewski
Karol Nawrocki zamierza odebrać Wołodymirowi Zełenskiemu Order Orła Białego. To reakcja na decyzję prezydenta Ukrainy, by nadać jednej z jednostek ukraińskiej armii imię „Bohaterów UPA”. Tym samym Zełenski uhonorował Ukraińską Powstańczą Armię, formację, która odpowiada za Rzeź Wołyńską. Nic dziwnego, że w Polsce zapanowało oburzenie. Ruch Zełenskiego potępiło polskie MSZ, pisząc, że rani ona „pamięć o ofiarach tej organizacji i uderza w dialog między naszymi narodami”, potem Nawrocki wyszedł ze swoją propozycją odebrania ukraińskiemu prezydentowi polskiego odznaczenia.
– 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Zaproponowałem, by jednym z punktów było odebranie orderu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu – powiedział w piątek Karol Nawrocki. – Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z UPA, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej – zagrzmiał prezydent.
Oczywiste jest, że potrzebna jest stanowcza reakcja polskich władz, o pamięć ofiar Wołynia należy dbać. Pytanie tylko, czy akurat odebraniem Orderu realnie przejmie się ktoś na Ukrainie czy sam Zełenski.
– To, że Zełenski podejmuje niemądrą, złą decyzję, nie oznacza, że prezydent Nawrocki ma podejmować również niemądre decyzje – ocenia w rozmowie z Onetem Aleksander Kwaśniewski. – Decyzja władz ukraińskich, żeby nadać imię Bohaterów UPA jednej z jednostek wojskowych, była grubym błędem. Natomiast na grube błędy nie należy odpowiadać decyzjami, które też są błędem – dodał były prezydent.
Zdaniem Kwaśniewskiego cała sytuacja przyniesie „fatalne skutki i dla Ukrainy, i dla Polski, i przyniesie korzyści dla Rosji”.
– Zawsze przestrzegałem, że polityki historycznej dotyczącej relacji polsko-ukraińskich nie wolno oddać w ręce radykałów. A już nie daj Boże, jak ci radykałowie zaczną kształtować nie tylko politykę historyczną, ale i bieżącą politykę. My jesteśmy w tej chwili na dobrej drodze, żeby tak się stało – wskazał Kwaśniewski.
Były prezydent spodziewa się podsycenia nastrojów antyukraińskich, co może być też elementem kampanii wyborczej w 2027 roku.
– To jest zapraszanie do konfliktu na wiele lat, który będzie źle służył obu stronom – wskazuje Kwaśniewski. Jego zdaniem na cyniczną politykę Zełenskiego trzeba odpowiedzieć mądrze.
– Użyłbym metod dyplomatycznych, żeby przekonać stronę ukraińską, że nie tędy droga, że określone decyzje mogą jątrzyć, wzbudzać protesty większości w sąsiedzkim kraju. Najgorsze byłoby to, gdybyśmy politykę polsko-ukraińską oddali w ręce radykałów – skwitował były prezydent.
Źródło: Onet