Człowiek Nawrockiego strofuje premiera i domaga się… notatek. „Proszę się nie boczyć”
screen/ Nawrocki 2025
– Czy możemy liczyć, że zacznie Pan w końcu wysyłać do KPRP notatki – napisał prezydencki minister Marcin Przydacz do premiera Donalda Tuska. Nadeszła odpowiedź.
Premier Donald Tusk komentuje szczyt Trump-Zełenski
Za nami kolejne spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem – doszło do niego w grudniu w posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie, a celem było zakończenie wojny za naszą wschodnią granicą. – Zgadzamy się, że gwarancje bezpieczeństwa są kluczowym kamieniem milowym w osiągnięciu trwałego pokoju – stwierdził ukraiński lider.
Premier Donald Tusk wszystkich z kolei ostrzegał. – Po nocnych rozmowach z liderami państw europejskich pewne jest jedno: Zachód i Ukraina przegrają tę konfrontację, jeśli Rosja zdoła nas podzielić i podyktować warunki pokoju. Sukcesem jest deklaracja udziału USA w gwarancjach bezpieczeństwa. Ale do finału rozmów wciąż daleko – pisał na swoim profilu na portalu X.
Po nocnych rozmowach z liderami państw europejskich pewne jest jedno: Zachód i Ukraina przegrają tę konfrontację, jeśli Rosja zdoła nas podzielić i podyktować warunki pokoju. Sukcesem jest deklaracja udziału USA w gwarancjach bezpieczeństwa. Ale do finału rozmów wciąż daleko.
— Donald Tusk (@donaldtusk) December 29, 2025
Przydacz atakuje Tuska
Na ten post odpowiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Oczywiście wykorzystał tę okazję, by zaatakować polskiego premiera. – Aby nie dać się podzielić, konieczna jest także bieżąca wymiana informacji, Panie Premierze. Czy możemy liczyć, że zacznie Pan w końcu wysyłać do KPRP notatki ze swoich spotkań międzynarodowych? Od wielu miesięcy Pan tego nie robi. Podobno MSZ również na to narzeka – domagał się notatek od premiera. – Proszę się nie boczyć. Bezpieczeństwo Rzeczypospolitej wymaga od Pana minimalnej woli współpracy – zarzucił szefowi polskiego rządu brak chęci wspólnego działania z prezydentem.
Dzień dobry!
Aby nie dać się podzielić konieczna jest także bieżąca wymiana informacji, Panie Premierze. Czy możemy liczyć, że zacznie Pan w końcu wysyłać do KPRP notatki ze swoich spotkań międzynarodowych? Od wielu miesięcy Pan tego nie robi. Podobno MSZ również na to narzeka.… https://t.co/L7GArXPXus
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) December 29, 2025
Niepotrzebnie się unosił, gdyż szybko otrzymał bolesną ripostę. – Odnosząc się do deklarowanej troski o współpracę, przypominam, że dziś mija 75 dni bez odpowiedzi na list Radosława Sikorskiego ws. powołania ambasadorów – uderzył w niego Maciej Wewiór, rzecznik resortu spraw zagranicznych. – 145 dni bez żadnego podpisu dla kandydatów na ambasadorów – również tych, którzy narażają swoje życie, pełniąc służbę w strefach wojennych. Kolejny tydzień bez zaproszenia dla Sikorskiego na spotkanie z Prezydentem – dodał.
Zauważył też, że człowiek Nawrockiego po prostu mija się z prawdą. – Doceniam, że w odpowiedzi na apel Premiera, by nie dać się podzielić Rosji, Pan minister publicznie dba o dobre relacje Prezydenta i rządu. Pozwoli Pan, że w imieniu MSZ doprecyzuję – przepływ informacji między MSZ a Premierem odbywa się na bieżąco. Przykład – wiceminister MSZ jest również Doradcą Premiera ds. Bezpieczeństwa Narodowego. MSZ pozostaje gotowe do współpracy – podsumował.
Odnosząc się do deklarowanej troski o współpracę, przypominam, że dziś mija:
– 75 dni bez odpowiedzi na list @sikorskiradek ws. powołania ambasadorów,
– 145 dni bez żadnego podpisu dla kandydatów na ambasadorów – również tych, którzy narażają swoje życie, pełniąc służbę w… https://t.co/Ch5QEnQ1vs— Rzecznik MSZ – Maciej Wewiór (@RzecznikMSZ) December 29, 2025
Źródło: RzecznikMSZ/X