Była 9:01, gdy człowiek Nawrockiego wysmażył nerwowy wpis. Wszystko przez bojkot! „Maski opadły”
Screen: Kanał Zero Youtube
Karol Nawrocki chciał spotkać się z przedstawicielami wszystkich klubów i kół parlamentarnych. KO i Lewica nie mają ochoty bawić się w gierki prezydenta. – Maski opadły. KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy – żali się Paweł Szefernaker.
Nawrocki zaprasza, ale nie wszyscy mają ochotę
Karol Nawrocki stara się kreować na prezydenta z krwi i kości: zaprasza do siebie ministrów i ważnych polityków. To czysty PR i próba kreowania się na gospodarza kraju i pierwszego obywatela RP.
Teraz prezydent zaprosił do Pałacu przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych, które miało odbyć się 29 stycznia. Obóz rządowy postanowił zagrać mu na nosie – minister edukacji narodowej Barbara Nowacka przekazała, że z KO nikt się nie pojawi. – Prezydent chce błyszczeć. Ogniskować na sobie uwagę mediów. Przypomnę, w kompetencjach prezydenta nie ma spotkań z kim mu przyjdzie do głowy — powiedziała TVN24.
Wiadomo, że Lewica zrobi to samo – też nie uklęknie przed Nawrockim.
Paweł Szefernaker wpadł w szał
Wszystko to nie spodobało się szefowi Gabinetu Prezydenta Pawłowi Szefernakerowi, który wpadł w furię i postanowił dać upust emocjom w mediach społecznościowych. – Maski opadły. KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy. Paradoksalnie — dobrze, że wreszcie bez udawania — napisał w poście. Zastrzegł, że wcale „nie chodzi o kurtuazyjne spotkanie u prezydenta”.
Starał się wmówić wszystkim, że Nawrocki chciał porozmawiać o sprawach poważnych. – Chodzi o rozmowę o sprawach ludzi: o bezpieczeństwie, tańszym prądzie, lepszej ochronie zdrowia i problemach rolników. Prezydent zaprosił do rozmowy ponad podziałami. KO i Lewica wybrały kolejny konflikt zamiast dialogu i własny polityczny interes zamiast interesu obywateli. Widać, kto gra o sprawy Polaków, a kto gra w politykę — zaklinał rzeczywistość.
Maski opadły. KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy. Paradoksalnie – dobrze, że wreszcie bez udawania.
Nie chodzi o kurtuazyjne spotkanie u Prezydenta. Chodzi o rozmowę o sprawach ludzi: o bezpieczeństwie, tańszym prądzie, lepszej ochronie zdrowia i problemach…
— Paweł Szefernaker 🇵🇱 (@szefernaker) January 28, 2026
Prawda jest taka, że Nawrocki – dość mądrze, trzeba to przyznać – stara się odróżnić od Andrzeja Dudy, który w roli prezydenta raczej się nie przepracowywał. Obecny mieszkaniec Pałacu Prezydenckiego jest aktywny, przynajmniej w mediach. Pytanie, na ile przekłada się to potem na realne korzyści dla kraju. Na razie mamy do czynienia z PR-em.
Źródło: Paweł Szefernaker/X
Jedna odpowiedź na Była 9:01, gdy człowiek Nawrockiego wysmażył nerwowy wpis. Wszystko przez bojkot! „Maski opadły”
O czym można z Batyrem rozmawiać? O ustawkach, snusach?