Aktywista pokazał nagranie z Kaczyńskim. Wszystko słychać! „Nie macie żadnych…” [WIDEO]
screen / Arkadiusz Szczurek X
Kolejna miesięcznica smoleńska i znów doszło do awantury. Jeden z aktywistów nagrał kłótnię polityków PiS z manifestantami.
Kaczyński na miesięcznicy
Kolejny miesiąc, kolejna miesięcznica i… kolejne zamieszanie pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na Placu Piłsudskiego w Warszawie. W piątek rano Jarosław Kaczyński i ekipa zjawili się na placu Piłsudskiego. Towarzyszyli mu między innymi Mariusz Błaszczak, Antoni Macierewicz i Zbigniew Bogucki. I doszło do awantury. Prezes PiS próbował złożyć wieniec pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego, jednak odbił się od ściany demonstrantów i policjantów. Koniec końców prezes złożył wieniec kilka metrów przed pomnikiem.
– Poczujcie się, tak jak my się czuliśmy przez wiele miesięcy – mówił jeden z organizatorów zgromadzenia. Arkadiusz Szczurek, jeden z manifestantów regularnie obecnych na miesięcznicach, opublikował nagranie, na którym widać nerwową dyskusję polityków PiS z protestującymi.
– Jeżeli ten obrazek uważa pan za legalny w państwie polskim, to się pan myli! – zagrzmiał Tobiasz Bocheński, wskazując leżący na chodniku wieniec.
– Jesteśmy na legalnym zgromadzeniu, a wy próbujecie zakłócić zgromadzenie – usłyszeli politycy PiS w odpowiedzi. – Domagamy się respektowania naszych praw.
– Wy nie macie żadnych praw – rzucił w odpowiedzi Kaczyński.
Kaczyński do nas;
„Wy nie macie żadnych praw „! pic.twitter.com/1db3DRti0w— Arkadiusz Szczurek (@ArkadiuszSzczu2) July 10, 2026
Kaczyński tradycyjnie przemawiał na placu Piłsudskiego.
– Mamy do czynienia z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją i z tego trzeba będzie wyciągnąć wnioski. Trzeba będzie budować wszystko od początku, powołując jakąś gwardię obywatelską, która będzie bardzo zdecydowana – grzmiał lider PiS. – Tacy jak ci, którzy tutaj to robią, po pierwsze odpowiedzą za to, co robili, a po drugie trzeba będzie jeszcze wyjaśnić, czy oni działają sami, czy też działają na zlecenie rosyjskie, czy też może jakiegoś innego państwa graniczącego z Polską. A to już jest ciężkie przestępstwo – dodał zdenerwowany.
Policja odpowiada Kaczyńskiemu
Doczekaliśmy się też oświadczenia policji w sprawie zachowania prezesa PiS i jego ekipy. Komenda Stołecznej Policji napisała, że „wszystkie wykonywane czynności realizowane są wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa”.
– Policja pozostaje formacją apolityczną. Funkcjonariusze realizują swoje ustawowe zadania w sposób bezstronny, kierując się wyłącznie obowiązującymi przepisami prawa oraz oceną sytuacji. Podejmowane decyzje i interwencje nie są uzależnione od poglądów, funkcji, przekonań ani przynależności organizacyjnej osób uczestniczących w tych wydarzeniach – czytamy w komunikacie.
– Ocenianie działań funkcjonariuszy powinno opierać się na faktach oraz obowiązujących przepisach prawa, z poszanowaniem charakteru służby pełnionej przez policjantów na rzecz bezpieczeństwa wszystkich obywateli. Apelujemy do wszystkich uczestników zgromadzeń o respektowanie obowiązujących przepisów prawa oraz stosowanie się do poleceń wydawanych przez policjantów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo – kwituje policja.