Złe wieści dotarły do USA, nerwowy Ziobro zaczął kpić z rządu. „Fajtłapy nie wiedzą”
screen / Polsat News
Radosław Sikorski przekazał, że PiS-owscy uciekinierzy stracili już status uchodźców. Butny Zbigniew Ziobro robi jednak dobrą minę do złej gry. – Fajtłapy nie wiedzą – mówił zbieg.
Ziobro bez azylu!
Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro przez długie miesiące ukrywali się w Budapeszcie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Ale w kwietniu na Węgrzech zmieniła się władza, więc uciekinierzy wdrożyli plan B. Ziobro lansuje się teraz w USA, a Romanowski, nad którym wisi Europejski Nakaz Aresztowania, uciekł do Serbii.
Nowy premier Węgier Peter Magyar od razu dał do zrozumienia, że polityczni uciekinierzy nie mają czego szukać w jego kraju. I teraz te słowa stały się faktem. Jak poinformował Radosław Sikorski, politycy PiS utracili status uchodźcy nadany im przez Węgry.
– Otrzymałem pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro. Unieważniły także ich dokumenty podróży. Koła sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą – przekazał w czwartek szef MSZ.
Ziobro robi jednak dobrą minę do złej gry. W rozmowie z reporterem Polsat News, z typową dla siebie butą, przekonywał, że nic się nie stało.
– Fajtłapy nie wiedzieli o tym, że istnieje coś takiego jak paszport genewski, który pozwalał mi poruszać się po świecie i fajtłapy nie wiedzą o tym, że wiza jest niezależna od dokumentów, w oparciu o które została udzielona. Oni po prostu nic nie wiedzą, z niczym sobie nie radzą i są kompletnie niekompetentni w każdej dziedzinie, od służby zdrowia przede wszystkim zaczynając – mówił uciekinier. Ziobro został też zapytany o możliwą deportację do Polski. Mówił o tym wcześniej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
– Szkoda, że nie do dołu, że w bagażniku Żurka. Tylko powinien tutaj swój deportować samochód, by ten bagażnik mógł być użyty. No poziom Żurka, to jest poziom Żurka. Zostawmy ubolewanie nad jakością ministra sprawiedliwości Koalicji Obywatelskiej – kpił Ziobro.
Tymczasowy areszt dla Ziobry
W środę 1 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec Ziobry. Nie są to dobre wieści dla byłego ministra sprawiedliwości, bo otwierają możliwość ekstradycji z USA. Do tego oczywiście daleka droga, ale…
– Wniosek o ekstradycję z formalnego punktu widzenia nie wymaga prawomocności postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, aczkolwiek, jak uczy praktyka, USA respektują wnioski ekstradycyjne, do których jest przekazana informacja o prawomocności postanowienia o tymczasowym aresztowaniu.</em> Oczywiście, wiązałoby się to pewnie z kwestią wezwania przez stronę amerykańską o uzupełnienie przekazanych materiałów poprzez przekazanie dokumentu potwierdzającego prawomocność tymczasowego aresztowania. No teraz mamy komplet – przekazał prok. Piotr Woźniak.
Sam Ziobro przekonywał jednak, że decyzja sądu została wydana z naruszeniem procedur.
– Orzekała pani sędzia, która powinna być wyłączona zgodnie z linią orzecznictwa polskiego Sądu Najwyższego i polską praktyką, bo już wypowiadała się w sprawie Marcina Romanowskiego. Zasada jest taka, że sędzia podlegała wyłączeniu – stwierdził uciekinier.
Źródło: Polsat News