Zwrot akcji! Kaczyński się zlitował, ważny polityk PiS wraca na salony. „Jest pod tym względem bezwzględny”
Minęło trochę czasu, wszyscy zapomnieli o sprawie, więc Jarosław Kaczyński ulitował się nad losem byłego ministra PiS. Robert Telus sam opowiedział o kulisach powrotu do łask prezesa.
Zawieszony, odwieszony
W październiku 2025 r. Wirtualna Polska ujawniła, że ministerstwo rolnictwa i rozwoju, którym kierował Robert Telus, wydało zgodę na sprzedaż strategicznej z punktu CPK działki. 160 hektarów sprzedano wiceprezesowi prywatnej firmy Dawtona, choć władze CPK się temu sprzeciwiały. Na tej działce zaplanowano bowiem budowę torów kolejowych oraz miasteczko przemysłowo-magazynowo-usługowe. Co istotne, wartość działki znacznie wzrosła. Sprzedano ją za 22,8 mln, a według WP, wkrótce miała być warta nawet 400 mln.
I wybuchła afera, która pogrążyła (tak się przynajmniej wydawało) Roberta Teusa. – Decyzją pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego posłowie Robert Telus i Rafał Romanowski zostali zawieszeni w prawach członka PiS do czasu wyjaśnienia sprawy zbycia działki należącej do KOWR – przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek w mediach społecznościowych.
Zawieszony Robert Telus próbował się bronić i ratować polityczną karierę. Były minister rolnictwa przekonywał, że co złego to nie on. Nie wiedział, nie zna się, zarobiony był. – Ze zrozumieniem przyjąłem decyzję Prezesa Jarosława Kaczyńskiego o moim zawieszeniu w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości do czasu wyjaśnienia sprawy sprzedaży działki przez KOWR firmie rodzinnej Dawtona – pisał na platformie X.
– Nie miałem żadnej wiedzy o tej transakcji ani o fakcie, że taka działka była sprzedawana. Jestem pewien, że sprawa zostanie szybko i rzetelnie wyjaśniona. Decyzję Prezesa traktuję jako wyraz troski o dobro naszej formacji i jej wiarygodność. Jestem, byłem i pozostanę przeciwnikiem sprzedaży państwowej ziemi. Zasoby Skarbu Państwa to rezerwa strategiczna, której Polska nie może się pozbywać. Nie dam się zastraszyć. Nadal będę walczył o polskie rolnictwo, polską ziemię i polskie firmy – dodawał.
Prezes nie miał wątpliwości
Kilka dni później Telus znów musiał gęsto tłumaczyć się Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo pojawił się nowy wątek w aferze działki pod CPK. Tym razem chodziło o… owocowe tubki z wizerunkiem polityka PiS. Więcej na ten temat pisaliśmy W TYM MIEJSCU.
Jak się okazuje, zawieszony w prawach członka PiS Robert Telus jest już… odwieszony. Prezes cofnął swoją decyzję i wszystko jest po staremu. – Zostałem odwieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Od początku wiedziałem, że jestem niewinny i w tej sprawie nie ma i nie było żadnych zarzutów. Z prezesem Kaczyńskim rozmawiałem zarówno przed odwieszeniem, jak i po nim. Prezes nie miał wątpliwości, ufał, że wszystko jest w porządku, ale musiał to sprawdzić. Jest pod tym względem bezwzględny — jeśli zrobiłbym coś nie tak, już nie byłoby mnie w partii — powiedział „Faktowi” Robert Telus.
Źródło: Fakt.pl