Żurek bierze się za Trybunał Konstytucyjny, Warchoł z PiS już grozi ministrowi. „10 lat więzienia”
screen: Polsat News
Waldemar Żurek zapowiedział jesienne porządku w Trybunale Konstytucyjnym. Gdy w PiS dowiedzieli się o tych planach, od razu zaczęli grozić palcem ministrowi sprawiedliwości. Wyjątkowo napiął się poseł Marcin Warchoł.
Będą zmiany w TK. Zapowiedź Żurka
Gdy Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara, właściwie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden. A już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS reagują alergicznie słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości. Wiedzą coś o tym Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński.
Teraz zapowiedź Waldemara Żurka znowu wywołała poruszenie. I to nie tylko w środowisku PiS. Minister sprawiedliwości zapowiedział jesienny przełom w Trybunale Konstytucyjnym. Jak wynika z jego ostatnich wypowiedzi, już za kilka tygodni TK ma zacząć funkcjonować w pełnym, legalnym składzie. Minister nie ujawnia jednak wszystkich szczegółów planu, tłumacząc, że przedwczesne przedstawienie strategii mogłoby uniemożliwić jej realizację.
Wiadomo tylko, że jednym z kluczowych elementów planu ma być wybór kolejnego sędziego TK. Żurek liczy, że Sejm dokona tego już podczas wrześniowego posiedzenia. Obecnie koalicja rządząca wskazuje, że problemem pozostaje m.in. sytuacja sędziów wybranych przez obecny Sejm, których zaprzysiężenia nie dokonał prezydent Karol Nawrocki. Według ministra kolejne działania mają doprowadzić do zmiany układu sił w Trybunale.
PiS już grozi ministrowi
Żurek bardzo ostro ocenia też obecne kierownictwo TK. W jednej z wypowiedzi stwierdził, że jesienią Polacy mają zobaczyć „normalnie funkcjonujący organ”, a nie „folwark pana Święczkowskiego”. Chodzi o prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Minister przekonuje, że celem jego działań jest przywrócenie praworządności i sprawnego funkcjonowania instytucji
Zapowiedzi ministra wywołały zdecydowany sprzeciw Prawa i Sprawiedliwości. Politycy tej partii ostrzegają, że próby zmiany funkcjonowania TK bez respektowania obowiązujących przepisów mogą mieć poważne konsekwencje prawne. – Minister Żurek chwyta się brzytwy. Już chyba łącznie z premierem Tuskiem stracili nadzieję na zmiany w sądownictwie. Postępowania toczą się dłużej i nie widać efektów ich pracy, stąd takie nerwowe reakcje – powiedział w „Fakcie” Marcin Warchoł.
– Musi pamiętać, że przepisy karne chronią organy konstytucyjne. Artykuł 128 Kodeksu karnego jest jasny: „Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. Minister Żurek powinien mieć z tyłu głowy ten przepis, zanim zdecyduje się na jakieś ruchy w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i prezesa Święczkowskiego – podsumował polityk PiS.
Źródło: Fakt.pl