Znowu siniaki! Co się dzieje z Donaldem Trumpem? Nagranie z pola golfowego niesie się po sieci [WIDEO]
Screen: YouTube/ Mint
Wygląda na to, że Donaldem Trumpem jak najszybciej powinien zająć się specjalista. Ostatnie nagranie z prezydentem USA wyraźnie wskazuje, że coś jest nie tak z jego stanem zdrowia.
Starość czy poważna choroba?
Za Donaldem Trumpem ciągnie się opinia człowieka, który mimo coraz starszego wieku jest w naprawdę wyśmienitej formie. Amerykański prezydent zdecydowanie radzi sobie lepiej niż jego poprzednik Joe Biden, który jest od niego starszy zaledwie o cztery lata. Trump ma 79 lat i prawdę mówiąc wygląda na znacznie młodszego, ale to może być wyłącznie zasługa jego zespołu od spraw wizerunku, wizażystów oraz skrzętnego zatajania realnych problemów zdrowotnych.
A o tym ostatnim w ciągu ostatnich miesięcy pojawiło się w mediach naprawdę sporo spekulacji, z których wynika, że Republikanin zmaga się z pewnymi trudnościami. Teraz ta narracja ponownie zagościła na nagłówkach serwisów informacyjnych po tym, jak do sieci trafiło nagranie ukazujące Trumpa na polu golfowym w Trump National Golf Club w stanie Wirginia. Na opublikowanym filmiku widzimy, z jaką trudnością przychodzi Trumpowi poruszanie się, a na jego lewej dłoni widać charakterystyczny siniak, który pojawiał się już kilkukrotnie.
Internauci sugerują, że jest to ślad po kroplówce, którą polityk może przyjmować w formie leczenia na daną chorobę.
Wyświetl ten post na Instagramie
Z Putinem było podobnie
O tym, że Donald Trump może ukrywać swoje problemy na tle zdrowotnym, mówi się już od wielu miesięcy. Gdy w zeszłym tygodniu Amerykanin poleciał na Alaskę, aby spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, wielu obserwatorów również wskazywało na dziwne zachowanie Trumpa.
Zwrócono uwagę na dość mało pewny chód prezydenta USA oraz to, że niezbyt równo szedł po rozłożonym czerwonym dywanie. I nie, nie chodzi tu o podejrzenia, że mógł być pod wpływem jakichś substancji psychoaktywnych, a bardziej na problemy z utrzymaniem równowagi wywołane przez jakąś chorobę.
Jeżeli chodzi zaś o wspomnianego siniaka, który regularnie pojawia się na dłoni Trumpa, to Biały Dom tłumaczył to zawsze tym, że „prezydent musi każdego dnia ściskać wiele dłoni”, stąd taki efekt. Co ciekawe, inni prezydenci nie skarżyli się nigdy na takie następstwa swojej pracy.
Źródło: Onet