Ziobro w kropce po wyborach w USA! TE słowa Żurka nie spodobają się uciekinierowi z PiS. „Będzie łatwiej”

Gdzie Zbigniew Ziobro nie pojedzie, tam sprzyjająca mu władza przegrywa wybory! I to jest problem dla uciekiniera z PiS, bo Waldemar Żurek już zapowiada, że po klęsce Republikanów będzie łatwiej „zaprosić” Ziobrę do kraju.

Klęska Republikanów

Czy Zbigniew Ziobro będzie mógł spokojnie pozostać w Stanach Zjednoczonych, czy jednak będzie musiał wrócić do Polski? Okazuje się, że jego przyszłość za oceanem może zależeć nie tylko od prawników i amerykańskich urzędników, ale również od politycznych nastrojów w USA. Do sprawy odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który nie ukrywa, że liczy na zmianę podejścia amerykańskiej administracji po wyborach.

Sprawa byłego ministra sprawiedliwości od dawna budzi ogromne emocje. Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, a polskie władze zabiegają o jego wydanie. W Polsce ciążą na nim zarzuty związane ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Polityk PiS nie zgadza się z zarzutami i przedstawia swoją sytuację jako element politycznego sporu.

Żurek liczy na zmianę za oceanem

W środę, 4 listopada, Waldemar Żurek został zapytany przez „Super Express” o to, czy wynik wyborów w USA może mieć wpływ na postępowanie ekstradycyjne wobec Ziobry. Odpowiedź ministra może zainteresować nie tylko polityków w Warszawie, ale przede wszystkim samego zainteresowanego. Szef resortu sprawiedliwości zwrócił uwagę, że amerykańska administracja w ostatnich tygodniach była pochłonięta kampanią i wyborami. Teraz, kiedy wyborcze emocje opadną, polski rząd będzie miał więcej możliwości, by przedstawić stronie amerykańskiej argumenty dotyczące sprawy byłego ministra.

– Mam nadzieję , że będzie łatwiej sprowadzić Zbigniewa Ziobrę do Polski. ale chciałbym, żeby to była decyzja prawna, a nie polityczna – powiedział Waldemar Żurek. – Ziobro przyniósł pecha Orbanowi, kiedy ten przegrał wybory, a teraz, po ucieczce byłego ministra do USA, Republikanie przegrywają. Przyniósł pecha jak widać teraz Trumpowi. Na pewno będziemy w USA pokazywać, jakie Ziobro ma zarzuty i pytać, dlaczego administracja Trumpa pozwoliła Ziobrze ukryć się w USA – dodał minister sprawiedliwości.

Ziobro niczego nie może być pewny

Wypowiedź Żurka pokazuje, że polski rząd wiąże z powyborczą sytuacją w USA spore nadzieje. Nie oznacza to jednak, że ekstradycja jest przesądzona. Nawet korzystny dla Warszawa klimat polityczny nie zastąpi procedur prawnych, a amerykańskie instytucje będą musiały ocenić zgromadzony materiał.

Jedno jest pewne: wynik wyborów za oceanem może mieć znaczenie dla dalszego przebiegu tej głośnej sprawy. Dla Ziobry może to oznaczać początek wyjątkowo trudnego okresu. Czy amerykańskie władze zmienią podejście i otworzą drogę do jego powrotu do Polski? Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać.

Źródło: Se.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *