Ziobro triumfuje, mecenas uciekiniera kpi z planów Żurka. „Teraz widać, że…”

Zbigniew Ziobro może się poczuć bezkarny i odetchnąć z ulgą. Sąd zdecydował o niewydawaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania za politykiem PiS. I zaczęła się medialna burza.

Ziobro odetchnął z ulgą

Wciąż dużo dzieje się wokół Zbigniewa Ziobry. O jego ucieczce – najpierw na Węgry, później do Stanów Zjednoczonych – napisano i powiedziano już wszystko. PiS-owski uciekinier ukrywa się aktualnie u Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych, zgrywa kozaka w necie i udaje korespondenta Telewizji Republika. A w Polsce w jego sprawie mamy kolejny zwrot akcji.
W poniedziałek 13 lipca okazało się, że sąd nie uwzględnił wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Nie ma co owijać w bawełnę – to dla uciekiniera powody do radości i wielka ulga. Sprawę skomentował już minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

„Dowiedzieliśmy się dzisiaj, że sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o wydanie ENA za Zbigniewem Ziobrą. A argumenty były takie, że Ziobro nie przebywa już w strefie Schengen. Szanujemy decyzję sądu, ale nie zgadzamy się z taką interpretacją prawa. W dobie dzisiejszej komunikacji, Ziobro jutro może znaleźć się w samolocie lecącym do Budapesztu czy Brukseli. Co wtedy? Nie będziemy mieli ważnego ENA wtedy, kiedy on wyląduje w strefie Schengen. Zatem rozważymy po uzyskaniu postanowienia sądu, czy nie należy złożyć ponownego wniosku o ENA. Na ten czekaliśmy od lutego 2026 r. Prawo musi być skuteczne i my musimy skuteczni ścigać tych, którzy w Polsce złamali przepisy” — skomentował minister sprawiedliwości.

Lewandowski odpowiada Żurkowi

Waldemarowi Żurkowi odpowiedział już mecenas Ziobry, Bartosz Lewandowski. – Prokuratura ewidentnie przegrała tę potyczkę. Cieszę się, że sąd uwzględnił moje stanowisko i uznał, że nie ma podstaw do wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania – powiedział w rozmowie z „Faktem” i dodał, że „deklaracja ministra Żurka, że prokuratura rozważa ponowne złożenie wniosku, jest absurdalna i nie ma nic wspólnego z zasadami praworządności”.

— Przechodziliśmy już przez podobną sytuację przy okazji wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania za posłem Marcinem Romanowskim. Wówczas prokuratura doprowadziła do wyłączenia sędziego i osiągnęła swój cel. Teraz widać, że minister Żurek będzie próbować zastosować ten sam mechanizm wobec kolejnego sędziego. To nic innego, jak składanie wniosku tak długo, aż zapadnie oczekiwane rozstrzygnięcie. To kpina z prawa — podsumował Lewandowski.

Źródło: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *