Nowacka zagra Nawrockiemu na nosie, TEN plan nie spodoba się w Pałacu. „Pan prezydent powołał sobie…”
screen: tvn24
Oj, po słowach Barbary Nowackiej w Pałacu będzie złość. Ministra edukacji przyznała wprost, że ma już plan na poradzenie sobie z ostatnim wetem Karola Nawrockiego.
Nawrocki znowu wetuje
Karol Nawrocki nawet w wakacje się nie zatrzymuje, jeśli chodzi o weta.Niemal równo miesiąc temu, bo 12 czerwca prezydent ogłosił swoje decyzje dotyczące kilku kolejnych ustaw. Nawrocki podpisał siedem z nich, ale zawetował aż trzy. To łącznie dawało już 36 niepodpisanych ustaw. Tym samym w niecały rok pobił rekord wet, który do tej pory należał do Aleksandra Kwaśniewskiego.
Trzeba jednak podkreślić, że Kwaśniewski potrzebował na to 10 lat, a Nawrocki niecałego roku urzędowania. Niespełna trzy tygodnie później, bo 2 lipca, a prezydent ogłosił kolejne weta.
Chwilę przed godz. 16:00 na profilu Kancelarii Prezydenta na X pojawiło się nagrania, na którym łagodnie uśmiechnięty Karol Nawrocki tłumaczył swoje decyzje. Pierwsza dotyczyła ustawy o rzecznikach praw uczniowskich. – Zamiast wzmacniać ochronę uczniów, zwiększy biurokrację i doprowadzi do ideologizacji systemu oświaty. (…) Polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności, dobrego poziomu nauczania, budowy autorytetu nauczyciela, a nie rozwiązań, które każdą decyzję wychowawczą mogą zamienić w przedmiot formalnego sporu — powiedział prezydent na opublikowanym nagraniu.
Nowacka ma plan na weto
Drugie weto dotyczy transportu morskiego i ustawy FuelUE. — Mówię jasno: trzeba powstrzymać Zielony Ład. Chcę, aby w tym temacie wypowiedzieli się Polacy. Dlatego złożyłem wniosek o referendum — przekazał prezydent wyjaśniając swoją decyzję.
Teraz do decyzji Karola Nawrockiego i weta związanego z oświatą odniosła się Barbara Nowacka, która gościła w Radiu Gdańsk. I zapowiedziała, że nie złoży ponownie zawetowanej ustawy, bo ma inny pomysł na rozwiązanie całej sytuacji. – Nie będę kolejnej ustawy składać, bo widać, że tam nikt u pana prezydenta nie czyta, nie rozumie, więc przygotujemy to w taki sposób, żeby to było skuteczne i żeby rzecznicy realnie funkcjonowali. (…) Myślę, że do 1 września wyrobimy się z całymi procedurami – przekazała szefowa MEN.
Nowacka skrytykowała też prezydenta za ignorowanie głosu młodych ludzi. – Pan prezydent przecież powołał sobie Radę Młodzieży (…). Bardzo wielu z tych młodych ludzi opowiadało się za tym, że powinien być rzecznik praw uczniowskich, a pan prezydent znowu młodych potraktował jako fasadę wyborczą, dekorację. I nie wsłuchał się w taki poważny głos – podsumowała.
Źródło: Radio Gdańsk