Żaden „wyborczy cud”, pomylili Trzaskowskiego i Nawrockiego! „Członkowie jednej z komisji…”
Screenshot
Mówiono o „wyborczym cudzie”, ale nic takiego nie miało miejsca. W komisji wyborczej w Krakowie zamieniony głosy Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego. Prokuratura zdecydowała właśnie co dalej.
Dużo błędów w komisjach wyborczych
Druga tura wyborów prezydenckich z 1 czerwca 2025 r. zakończyła się zwycięstwem Karola Nawrockiego. Według oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej Nawrocki otrzymał 10 606 877 głosów, czyli 50,89 proc., a Rafał Trzaskowski – 10 237 286 głosów, czyli 49,11 proc. Różnica wyniosła 369 591 głosów.
Wkrótce po ogłoszeniu wyników zaczęły jednak pojawiać się informacje o nieprawidłowościach w części obwodowych komisji wyborczych. Początkowo były to pojedyncze sygnały i analizy statystyczne. Z czasem część z nich została zweryfikowana poprzez ponowne oględziny kart wyborczych. Dziś wiadomo już, że błędy przy sporządzaniu protokołów rzeczywiście wystąpiły, a w niektórych przypadkach głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego zostały wpisane jako głosy na Karola Nawrockiego.
Najważniejszym problemem okazało się tzw. odwrotne przypisanie głosów. Chodzi o sytuację, w której komisja prawidłowo policzyła głosy na kartach, ale później w protokole przypisała je niewłaściwemu kandydatowi. Należy podkreślić, że błędy nie miały wyłącznie jednego kierunku. W 42 z 84 komisji przynajmniej część głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego została zaliczona Karolowi Nawrockiemu. W 34 komisjach wystąpiła sytuacja odwrotna – część głosów Nawrockiego przypisano Trzaskowskiemu. W kolejnych ośmiu komisjach rozbieżności dotyczyły wyłącznie liczby głosów nieważnych.
W krakowskiej komisji też się pomylili
W ostatnim czasie głośno zrobiło się o kilku komisjach, gdzie dochodziło do pomyłek. W jednej z komisji w Tychach Karol Nawrocki uzyskał 581 głosów, a Rafał Trzaskowski 347. To było zastanawiające, bo Trzaskowski w tym mieście miał dużą przewagę nad rywalem. I faktycznie – po ponownym przeliczeniu głosów okazało się, że wyniki zostały pomylone. We Włocławku członkowie komisji mieli podać wyniki głosowania w ten sposób, że kandydatowi Karolowi Nawrockiemu przypisano 283 głosy, a uzyskał faktycznie ich 282. Z kolei kandydatowi Rafałowi Trzaskowskiemu przypisano 346 głosów, a uzyskał ich 438. Podobna sytuacja miała miejsce w Siedlcach.
Teraz jest głośno o komisji nr 95 w Krakowie, gdzie początkowo mówiło się o „wyborczym cudzie”. Dlaczego? Ponieważ w pierwszej turze oddano 550 głosów na Rafała Trzaskowskiego. Drugi był kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen (221 głosów), a trzeci Karol Nawrocki (218 głosów). Dziwnie zrobiło się po drugiej turze. Z protokołu wynikało, że na Karola Nawrockiego oddano tam 1132 głosy, a na Rafała Trzaskowskiego 540 głosów. Jak się okazuje, wyniki zostały zamienione, a członkowie komisji tłumaczyli wszystko zmęczeniem.
Teraz sprawa ma swój finał. – Zgodnie z ustaleniami, których dokonał prokurator, konkretni członkowie jednej z komisji wyborczych, liczący głosy i sporządzający protokoły, zamienili głosy oddane na kandydatów w II turze wyborów prezydenckich, nie przestrzegając w tym zakresie obowiązujących procedur – przekazał portalowi Gazeta.pl prok. Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
– Wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wobec tych osób wynikał z tego, że generalnie przyznały się one do zarzutów, wyraziły skruchę, nie były dotychczas karane. Prokurator skierował tego rodzaju wnioski także z uwagi na postawę podejrzanych w toku postępowania, w tym fakt, że sami zgłosili oni, że mogło dojść do nieprawidłowości przy liczeniu głosów – podsumował rzecznik krakowskiej prokuratury.
Źródło: Gazeta.pl
Jedna odpowiedź na Żaden „wyborczy cud”, pomylili Trzaskowskiego i Nawrockiego! „Członkowie jednej z komisji…”
Ach taki drobiazg. Trzeba mieć tylko nadzieję że sprawni intelektualnie inaczej zostaną trwałe wyłączeni ze wszystkich następnych wyborów.
I tu powinien być sąd a nie prokurator.