Wójcik rozgadał się w programie i sam się pogrążył. Dziennikarz w śmiech! „Dlatego, że Tusk?” [WIDEO]
screen / Radio ZET
Michał Wójcik, w przypływie zaskakującej szczerości, ujawnił, jak robi się w Polsce politykę. Trochę się przy tym pogrążył.
Afera Zondacrypto
Michał Wójcik był w niedzielę jednym z gości programu „7. Dzień Tygodnia” na antenie Radia ZET. Obecni byli też Michał Szczerba z KO, Michał Wawer z Konfederacji, Paulina Piechna-Więckiewicz z Lewicy i Adam Jarubas z PSL. Politycy burzliwie dyskutowali między innymi na temat afery Zondacrypto i prezydenckiego projektu ws. kryptowalut.
Wójcik przekonywał, że rząd nie chce przyjąć prezydenckiego projektu, bo afera Zondacrypto ma przykryć problemy KO. Jednym słowem, rozwiązanie problemu kryptowaktywów ma być – zdaniem polityka PiS – nie na rękę obozowi władzy. Grzanie tematu Zondacrypto ma przykryć np. wzrastające ceny paliw.
Jak to się skleja Wójcikowi z trzykrotnym wetem prezydenta do rządowej ustawy o regulacji rynku kryptoaktywów? Nie wiadomo.
– W sprawie Zondacrypto Karol Nawrocki zdradził trzy razy. Zdradził obywateli, stawiając wyżej kontakty ze swoimi ludźmi z Konfederacji i PiSu od ich interesów. To jest afera olbrzymich rozmiarów – przypomniał politykowi PiS Michał Szczerba. Zarzucił też Wójcikowi, że to jego polityczne środowisko „zostało kupione” ofertami korupcyjnymi.
Wójcik nie zagłosował… za swoją poprawką
Prowadzący program Andrzej Stankiewicz zastanawiał się, czy w ustawie rządowej i prezydenckiej są punkty, które dałoby się jakoś pogodzić. I wtedy Wójcik, w zaskakującym przypływie szczerości, opowiedział kuriozalną sejmową anegdotkę o robieniu w Polsce polityki.
– Jedna z tych poprawek dotyczyła mnie, ja ją podpisałem. Donald Tusk wyszedł na mównicę i powiedział, że „pan odpowiada za to, że zmniejsza się odpowiedzialność” – wspominał Wójcik. Faktycznie, miało coś takiego miejsce. Tusk krytykował w Sejmie poprawkę autorstwa polityka PiS.
– Wie pan co się stało z tą poprawką? W Sejmie przepadła, w Senacie wy, wasze ugrupowanie ją przywróciło. Dokładnie takiej samej treści – zwrócił się do Szczerby Wójcik. I przeszedł do zaskakującej pointy. – Donald Tusk ostatecznie za nią zagłosował, a ja nie – przyznał szczerze poseł PiS i rzucił jeszcze, że „to przykład na manipulację”.
@crowdmedia.pl CO TEN WÓJCIK?! 🤯 KURIOZALNA POLITYCZNA HISTORIA #pis #polityka #sejm #wójcik #tusk ♬ Originalton – 𝓜𝓸♛
Wiadomo, polityk PiS chciał tu uderzyć w rząd, co to niby krytykuje pomysły opozycji, a potem je przyjmuje. Ale hola, hola, zaraz, zaraz! Wójcik przecież przyznał, że nie zagłosował za WŁASNĄ poprawką, bo finalnie poparł ją obóz władzy i Donald Tusk! Czy to nie kuriozum?! Antytuskowe zaślepienie w PiS prowadzi aż do takich absurdalnych zachowań? Od razu zwrócił na to uwagę Stankiewicz.
– Pan nie zagłosował?! Dlatego, że Tusk ją poparł? – nie dowierzał dziennikarz i wybuchł śmiechem. Historyjka Wójcika rozbawiła też innych gości programu. A polityk PiS… Ciekawe, czy już domyślił się, czemu się z niego śmieją. Chyba już lepiej byłoby dla niego, jakby śpiewał.
Źródło: Radio ZET