Widzowie TV Republika w szoku! Nagle usłyszeli TE słowa o sprawie Bąkiewicza. „Chciał wywołać…”

Widzowie TV Republika musieli być w szoku. Stację odwiedził poseł koalicji rządzącej Sławomir Ćwik i obalił przekaz prawicowej stacji w sprawie incydentu w Berlinie z udziałem Roberta Bąkiewicza.

Bąkiewicz w Berlinie, Republika relacjonuje

We wtorek w Berlinie doszło do incydentu, który wstrząsnął polską prawicą. W rolach głównych wystąpili Robert Bąkiewicz i Ruch Obrony Granic oraz niemiecka policja. Polscy narodowcy chcieli umieścić przed głazem–pomnikiem upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej drewniany krzyż. Służby wyjaśniły im – po polsku! – w jaki sposób mogą legalnie manifestować, ale Bąkiewicz i spółka zrobili po swojemu. Odśpiewali „Rotę” i ruszyli na pomnik. Policja wkroczyła do akcji, doszło do szarpaniny, narodowców powalono na ziemię i skuto. Policja wypuścił ich dopiero po opanowaniu sytuacji. Bąkiewicz opowiadał potem na antenie TV Republika, co zrobiła mu policja.

– Niemcy zamknęli mnie w takiej klatce bez tlenu (…) Potem mnie rzucili, bili dalej, nogami przyduszali, no i tyle. To są bandyci – relacjonował. Opowiadał, że niemieccy funkcjonariusze wsadzali mu palce do oczu i nosa. Mieli go też dusić i bić pięściami i kolanami.

Widzowie TV Republika zaskoczeni

Na prawicy zawrzało, Tomasz Sakiewicz zapowiedział wręcz, że wycofa z anteny TV Republika reklamy niemieckich firm. Rozkręca się narracja o potomkach nazistów, którzy biją polskich patriotów i atakują krzyż. Widzowie Republiki mogli więc nieźle się zdziwić, gdy posłuchali w środę rano posła Centrum Sławomira Ćwika. Polityk obozu władzy gościł w programie „Pierwsza rozmowa dnia” i przedstawił sytuację w nieco inny sposób, niż robi to TV Republika. Ćwik przypomniał, że w środę Polska ma podpisać z Niemcami umowę o współpracy obronnej.

– Dziwię się, że grupka osób związanych z Robertem Bąkiewiczem starała się zrobić wszystko, żeby storpedować jej podpisanie. Tak to wygląda. Zależało im na zrobieniu awantury w Niemczech – zauważył poseł. – Ta grupa miała możliwość demonstrowania. Miała możliwość przejść pojedynczo do pomnika. Oni chcieli zrobić po swojemu, choć byli uprzedzeni, że zostaną wprowadzone środki przymusu – cierpliwie tłumaczył Sławomir Ćwik. Prowadzący rozmowę Andrzej Gajcy dopytywał, co jest złego w tym, że narodowcy chcieli postawić obok pomnika krzyż.

– Wykorzystywanie symboliki religijnej do rozrób przez chuliganów jest nawet jeszcze gorsze, niż gdyby tego krzyża nie było. Wykorzystują przedmiotowo krzyż, najważniejszy symbol kultu religijnego w Polsce i wykorzystują go do własnej działalności politycznej – słusznie zauważył poseł. Trudno się z tym nie zgodzić – Bąkiewicz i spółka wykorzystują krzyż przedmiotowo, jako gadżet, który ma zapewnić nietykalność i usprawiedliwiać wszystkie działania. Bo jak ktoś zareaguje – jak teraz niemiecka policja – to można grzmieć o „ataku na krzyż”.

– Moim zdaniem Robert Bąkiewicz chciał wywołać kolejną awanturę, żeby zebrać jeszcze więcej pieniędzy. Pojawiły się już przecież kolejne zbiórki, żeby swoich wierzycieli spłacić, którym jest winien kilka milionów złotych – skwitował Sławomir Ćwik.

Reakcja Sikorskiego

W środowy poranek prawica doczekała się komentarza szefa MSZ. Radosław Sikorski opublikował na platformie X wymowny wpis, który ewidentnie nawiązuje do wydarzeń, w których udział wzięli Bąkiewicz i niemiecka policja. Z pewnością nie o taką reakcję chodziło prawicy!

– W związku z rozpoczynającym się sezonem urlopowym zachęcam do śledzenia strony Polak za granicą. Należy przestrzegać lokalnego prawa oraz wypełniać polecenia służb porządkowych – napisał Sikorski. To oczywiste nawiązanie do zachowania Bąkiewicza i spółki. – Konsulowie RP udzielają pomocy ale nie zawsze mogą ochronić przed skutkami zachowań nieroztropnych. Życzę udanych wakacji i bezpiecznego powrotu do kraju! – skwitował kąśliwie Sikorski.

Źródło: TV Republika

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *