Sceny w Berlinie! Bąkiewicz skuty przez Niemców, Kaczyński grzmi w sieci. „Nóż w plecy”
screen / wPolityce
Sceny w Berlinie! Robert Bąkiewicz i jego ekipa zakuci w kajdanki przez niemiecką policję. PiS już grzmi. – Co robi polska ambasada w Berlinie? Co robi MSZ? – pytał Jarosław Kaczyński.
Bąkiewicz zatrzymany przez Niemców!
We wtorek Robert Bąkiewicz ze swoja ekipą Ruchu Obrony Granic wybrali się do Berlina. Przywieźli duży drewniany krzyż i poszli pod tymczasowe miejsce pamięci polskich ofiar II wojny światowej.
Na miejscu pojawiła się niemiecka policja. Na nagraniach widać, jak funkcjonariusze tłumaczą Bąkiewiczowi i spółce, że mogą stać, ale nie mogą ruszyć pod pomnik, bo manifestacja nie została wcześniej zarejestrowana. Ruch Obrony Granic zrobił swoje – odśpiewali „Rotę” i ruszyli. I wtedy do akcji wkroczyła policja. I to do konkretnej akcji. Nikt się z Bąkiewiczem i jego ekipą nie patyczkował. W Polsce służby są dla tego prawicowego rozrabiaki łagodne, ale Niemcy nie przejmowali się przecież politycznym jazgotem polskiej prawicy. Była szarpanina, Bąkiewicz i jego ludzie zostali powaleni na ziemię i skuci. Zostali wypuszczeni po opanowaniu sytuacji.
I tak już na zakończenie całej imby Bąkiewicza w Berlinie.
Bąkiewicz doskonale wiedział, jak ma wyglądać jego demonstracja i jakie są wytyczne niemieckiej policji.
👇👇👇
Chyba do samego końca był przekonany, że będzie tak jak w Polsce. A tu jednak zderzenie z rzeczywistością.… pic.twitter.com/UkSDciGUCB— 𝐏𝐢𝐨𝐭𝐫 𝐊 🐕 (@Fleszyk72) June 16, 2026
Kochani. Husaria została pokonana. Dość sprawnie nawet 😏 pic.twitter.com/mzAHHbZLz6
— ᴍᴀɴᴅᴀʀᴋ 🇵🇱🇪🇺 (@XKubiak) June 16, 2026
PiS już grzmi
No i się zaczęło. PiS grzmi o ataku na polskich patriotów i krzyż, Tomasz Sakiewicz zapowiedział… usunięcie reklam z niemieckimi produktami z TV Republika. Pod niemiecką ambasadą zebrała się prawicowa śmietanka z Przemysławem Czarnkiem na czele. Kandydat PiS na premiera domaga się wezwania ambasadora Niemiec i złożenia wyjaśnień, „dlaczego polscy patrioci, którzy chcieli uczcić pamięć bestialsko pomordowanych milionów Polaków, zostali brutalnie spacyfikowani przez niemieckie służby”.
Jesteśmy razem pod Ambasadą Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie!
Dzisiejsze wydarzenia w Berlinie są testem dla Donalda Tuska oraz Radosława Sikorskiego. To sprawdzian tego, jak zareagują na bezczelne zachowanie niemieckiej policji wobec Polaków.
Ambasador RFN powinien… pic.twitter.com/TgyrlqdtVs
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) June 16, 2026
Jarosław Kaczyński zagrzmiał zaś w sieci.
– Jeden niemiecko-brukselski kredyt już zaciągnęli. Jutro planują zawrzeć umowę dotyczącą współpracy wojskowej Polski i Niemiec, twierdząc, że podniesie ona poziom naszego bezpieczeństwa – czytamy w poście, który pojawił się o 20:29 na koncie prezesa na X. – Biorąc pod uwagę, jak dzisiaj brutalnie zostali potraktowani nasi obywatele w Berlinie, jedynego, czego możemy się spodziewać ze strony Niemiec, które ani nie przepracowały swojej nazistowskiej i imperialistycznej przeszłości, ani swojego stosunku do Polaków, to noża w plecy. Co robi polska ambasada w Berlinie? Co robi MSZ? – dodał prezes.
Jeden niemiecko-brukselski kredyt już zaciągnęli. Jutro planują zawrzeć umowę dotyczącą współpracy wojskowej Polski i Niemiec, twierdząc, że podniesie ona poziom naszego bezpieczeństwa.
Biorąc pod uwagę, jak dzisiaj brutalnie zostali potraktowani nasi obywatele w Berlinie,…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) June 16, 2026
Obrazki z Berlina są dla PiS złotem, bo może nakręcać antyniemiecką narrację i opowiadać o nazistach, którzy biją polskich patriotów i nie pozwalają uczcić pamięci ofiar II wojny. Ale powiedzmy sobie szczerze – pamięć ofiar zasługuje na coś więcej, niż cyniczne polityczne prowokacje i hucpę Bąkiewicza, który traktuje krzyż jako gadżet, usprawiedliwiający awanturnictwo.