Bochenek zobaczył najnowszy sondaż, dawny kolega zgasił go jak zapałkę! „Radziłbym, aby martwił się…”

Kolegami to już oni nie będą! Rafał Bochenek zaczął snuć teorie spiskowe na temat nowych sondaży, ale Krzysztof Szczucki sprowadził go na ziemię.

Wojenki w PiS trwa

W ostatnich dniach obserwujemy serial pod tytułem „Rozpad PiS”. I trzeba przyznać, że jego twórcy potrafią zadbać o zwroty akcji. Już wydawało się, że Jarosław Kaczyński po prostu wyrzuci Mateusza Morawieckiego i jego grupę rozłamowców, ale PiS postanowiło zagrać w grę i skierować sprawę do… rzecznika dyscyplinarnego. W odpowiedzi Morawiecki i spółka założyli nowy klub parlamentarny Rozwój Plus. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nikt formalnie nikogo z PiS nie wyrzucił, nikt też formalnie z PiS nie odszedł. Po prostu żadna ze stron nie chce stać się w oczach elektoratu tą, która rozbiła partię.

Co ciekawe, Robert Gontarz, jeden z rozłamowców, przyznał, że członkowie Rozwoju Plus dostawali jeszcze SMS-y z PiS. Wiadomości przychodziły w piątek, gdy trwał organizowany przez Rozwój Plus „grill”. – Dostaliśmy SMS-y, ale przyznam szczerze, że jeszcze do teraz nie zdążyłem przeczytać do końca całej treści, bo tak dużo się działo – ujawnił Gontarz na antenie Polsat News. Tak, ten sam który póki co zasłynął absurdalnym nagraniem, gdy świętował wybór Donalda Trumpa, naśladując jego taniec.

Bochenek zaczął, Szczucki skończył

Kolejna odsłona wojenki w PiS rozegrała się w poniedziałek. Zaczęło się od Rafała Bochenka i jego wpisu na X związanego z najnowszym sondażem. – Rozpoczęła się gra sondażami, po to, aby uzasadnić szkodliwy rozłam i wlewać w zatrwożone dusze rozłamowców nadzieję… niestety fałszywą. Nawet te opłacone, z pozoru wydawałoby się optymistyczne badania sprowadzają się do smutnych wniosków: taki rozkład poparcia to spadek realnej liczby mandatów po stronie prawicowej o ok. 30 posłów; przy tym poziomie poparcia – 7,8%- zdecydowana większość członków stowarzyszenia ” Rozwój +” zasiadających dotychczas w Sejmie posłami już nie zostanie – napisał Bochenek.

– Stowarzyszenie „Rozwój+” idzie drogą, która nie tylko szkodzi Polsce i jest grą w interesie Tuska, ale jego członkowie szkodzą sami sobie, popełniając polityczne seppuku. Quo vadis? – napisał rzecznik PiS.

I już po kilku godzinach odpowiedział mu Krzysztof Szczucki za pośrednictwem „Faktu”. – Radziłbym panu Bochenkowi i Prawu i Sprawiedliwości, żeby skupili się na pracy oraz budowaniu własnego poparcia, tak jak my się na tym koncentrujemy – przyłożył stronnik Mateusza Morawieckiego i dodał, że wybory wszystko wyjaśnią. – To one są jedynym realnym sondażem. Nie usprawiedliwiałbym się jednak tak łatwo tym, że badania są ustawiane pod konkretną tezę, bo może się okazać, że są one w pełni realne – podsumował w rozmowie z „Faktem”.

Źródło: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *