Putin znowu prowokuje, Polska poderwała myśliwce! Oto komunikat MON. „Na północny zachód od Łeby”

Kolejny incydent nad Bałtykiem z udziałem rosyjskiego samolotu. Jak poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz, Polska przechwyciła obcą maszynę niedaleko Łeby.

Rosyjski samolot nad Bałtykiem

Nad Bałtykiem doszło do incydentu z udziałem rosyjskiego samolotu, który nie miał prawa tam się znaleźć. Polska zareagowała natychmiast, poderwała myśliwce i przechwyciła intruzów. O wszystkim poinformował szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz we wpisie w mediach społecznościowych.

– Przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby nad Bałtykiem dyżurna para naszych samolotów przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej. Maszyna wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni bez planu lotu i włączonego transpondera – napisał na platformie X szef MON. – Siły Zbrojne RP cały czas monitorują nasze bezpieczeństwo w rejonie i podejmują działania chroniące polską granicę – dodał wicepremier.

Dwa incydenty tylko w lipcu

Gdy polskie samoloty bojowe przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 około 60 kilometrów od Łeby, maszyna wróciła w kierunku Rosji. Jak widać, Władimir Putin wciąż będzie prowokował i badał, jak daleko może się posunąć. I to nie pierwsza tego typu „akcja” Kremla: w lipcu doszło do dwóch podobnych incydentów z udziałem rosyjskiego samolotu.
Ostatni taki incydent miał miejsce 31 lipca, poprzedni przeszło dwa tygodnie wcześniej 14 lipca.

Putin ostrzega i straszy

Warto w tym momencie przypomnieć słowa Władimira Putina, które wygłosił pod koniec czerwca. – Rosja przeprowadzi ataki odwetowe na kraje europejskie, jeśli z ich terytorium będą wystrzeliwane bezzałogowe statki powietrzne w kierunku rosyjskich obiektów – mówił Putin podczas nieformalnych rozmowy z absolwentami uczelni wojskowych. – Rozumieją, że nastąpi atak odwetowy. Myślę, że wszyscy to rozumieją lub powinni rozumieć. Dlatego starają się w każdy możliwy sposób zdystansować się od tego – stwierdził zbrodniarz. Putin nawiązywał też do ataków ukraińskich dronów na Rosję, co jest jego zdaniem „próbą destabilizacji społeczeństwa”.

– Przy tak potężnym wpływie, kiedy cały Zachód im pomaga, a dronów nadlatuje cała fala, chodzi im o to, by wywołać niepewność co do działań rosyjskich sił zbrojnych – mówił Putin.

Źródło: Onet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *