W TYM momencie meczu kibice zamarli. Dramat Igi Świątek, jest pierwszy komentarz tenisistki

Iga Świątek nie obroni tytułu w Rzymie. Polka z powodu kontuzji nie dokończyła ćwierćfinałowego meczu z Jeleną Rybakiną. Tenisistka zabrała głos w sprawie urazu.

To była dramatyczna noc w Rzymie. Iga Świątek walczyła z reprezentującą Kazachstan Jeleną Rybakiną o półfinał turnieju WTA1000 w Rzymie.


Turnieju, który bardzo Polce pasuje – wygrała ostatnie dwie edycje rzymskiej imprezy. Trzeciego razu jednak nie będzie – Świątek nie dokończyła meczu z powodu kontuzji.

Polka doznała urazu prawej nogi pod koniec drugiego seta. Próbowała odebrać silnie zagraną przez przeciwniczkę piłkę. Nie udało się, ale utrata punktu nie była najgorsza. Świątek niefortunnie uderzyła się rakietą w nogę, od razu widać było, że coś jest nie tak. W oczach Polki pojawiły się łzy, w przerwie między drugim i trzecim setem poprosiła o pomoc medyczną. Świątek wróciła na trzeciego seta z zabandażowanym prawym udem. Wydawało się, że wróci do gry, dobrze zaczęła, ale niestety – po czterech gemach skreczowała. Spotkanie zakoczyło się przy stanie 6:4, 6:7 (3:7), 2:2, a w półfinale zagra Rybakina.


Widziałam, że pierwsze dwa gemy zaczęła bardzo agresywnie, więc zrozumiałam, że tak naprawdę nie mogła się zbyt dużo ruszać (…) Wiem z własnego doświadczenia, że jeśli coś boli, starasz się to przełamać. I wiele razy to działa. Prawdopodobnie ona zrobiła to samo, ale myślę, że ból był zbyt duży – powiedziała po meczu Kazaszka.

Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie stało się Idze Świątek i jak poważna jest to kontuzja. Polka zabrał głos w tej sprawie w czwartek rano.

Cześć. Zapewne zastanawiacie się, co stało się w nocy. Podczas drugiego seta doznałam kontuzji uda i teraz trwa diagnostyka. Więcej informacji będziemy mieć dla was w kolejnych dniach – przekazała Iga Świątek za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Kontuzja przydarzyła się Polce w najgorszym momencie – już w przyszłym tygodniu rusza drugi wielkoszlemowy turniej w tym sezonie, czyli Roland Garros. Świątek triumfowała w tej imprezie już dwukrotnie, w 2020 i 2022 roku. Kontuzja stawia jednak jej występ pod potężnym znakiem zapytania. Rozpoczyna się wyścig z czasem.

Źródło: Twitter, Interia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *